Białoruś otwiera czarnobylską „zonę” dla turystów

Białoruś stworzyła szlaki turystyczne w tzw. czarnobylskiej strefie wykluczenia, niedostępnej od awarii w elektrowni atomowej w Czarnobylu na sąsiedniej Ukrainie (wówczas USRR) w 1986 roku.

Jak podał w sobotę białoruski kanał ONT, turyści będą mogli odwiedzać zamkniętą od ponad 30 lat czarnobylską strefę wykluczenia. „Zostały stworzone dwa szlaki turystyczne, wybrane obszary, drogi o lepszej nawierzchni i ogólnie przeliczono te dawki, które mogą przyjąć obywatele, którzy będą u nas przebywać” – powiedział ONT Maksim Kudin, zastępca dyrektora Poleskiego Państwowego Radiacyjno-Ekologicznego Rezerwatu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6489 PLN    (29.49%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Koszt wycieczki dla pięcioosobowej grupy wynosi 340 rubli białoruskich (około 600 złotych). Wicedyrektor rezerwatu uspokajał, że dawka promieniowania, którą przyjmą zagraniczni turyści w ciągu całego dnia pobytu w strefie wykluczenia, będzie mniejsza od tej, którą przyjmą w trakcie lotu na Białoruś.

PRZECZYTAJ: Czarnobyl: 30 lat po katastrofie natura rozkwita [+VIDEO]

Kudin przyznał jednak, że w białoruskiej części strefy nie ma zbyt wielu obiektów wartych obejrzenia. „Cmentarzysk pojazdów i umarłych miast przyciągających +stalkerów+ tutaj nie ma. A na wieże pożarnicze, skąd można zobaczyć terytorium elektrowni w Czarnobylu, wchodzenie jest zabronione.” Turyści będą musieli się więc zadowolić widokiem popadających w ruinę wysiedlonych wsi, których jest tam 95. „Miejscowy exclusive” – żartował Kudin. Oprócz wsi będzie można zwiedzać zrujnowaną paszownię, w której pozostawiono całe napromieniowane wyposażenie. Obecnie turyści mogą obawiać się bardziej tego, że coś zawali się im tam na głowę, niż promieniowania.

ONT ostrzegł, że turyści nie powinni zbaczać z wyznaczonych tras: „Dosłownie krok w bok i poziom [promieniowania] zaczyna gwałtownie rosnąć – natychmiast 15 razy. To już jest efektywna strefa promieniowania.”

Na razie przedsięwzięcie bardziej przypomina eksperyment. Pierwsze grupy będą wysyłane do strefy dwa razy na miesiąc. Masowe wycieczki rozpoczną się po sprawdzeniu głównych tras.

Jak pisaliśmy, białoruskie władze w ostatnich latach wykonały kilka posunięć ułatwiających zagranicznym turystom przyjazd na Białoruś. W lipcu 2018 roku okres przebywania obywateli obcych państw na terytorium Białorusi bez konieczności posiadania wizy został wydłużony z 5 do 30 dni. Prawo do bezwizowego przekraczania granicy Białorusi mają jednak tylko ci obcokrajowcy, którzy dostaną się do tego kraju przez lotnisko międzynarodowe w Mińsku. Osobne przepisy o ruchu bezwizowym od 2016 roku obowiązują na terenach przy granicy z Polską. Turyści z Polski odwiedzający Grodno i rejon grodzieński, Kanał Augustowski, Puszczę Białowieską oraz Brześć i okolice mogą wjeżdżać na Białoruś bez wizy, o ile wykupią dokument uprawniający do indywidualnego bądź grupowego odwiedzania danego regionu w firmie turystycznej. W 2018 roku na Białoruś przyjechało w celach turystycznych 4,7 mln osób.

Kresy.pl / ONT

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz