Były prezydent Kirgistanu, Ałmazbek Atambajew został pozbawiony specjalnego statusu przysługującego byłej głowie państwa co umożliwia postawienie mu zarzutów karnych.

Rada Najwyższa Kirgistanu jeszcze 20 czerwca wysłała do Prokuratury Generalnej tego kraju materiały mające świadczyć o przestępczej działalności Atambajewa. Już 26 czerwca Prokuratura uznała byłego prezydenta za podejrzanego o bezprawne nabycie nieruchomości we wsi Koj-Tasz, nielegalne bogacenie się, bezprawne uwolnienie gangstera Aziza Batukajewa, korupcję przy okazji budowy elektrociepłowni w Biszkeku i możliwą współodpowiedzialność za nieprawidłowości przy dostawach węgla do tej elektrociepłowni. Tym samym prokurator przychylił się do pięciu z sześciu zarzutów podnoszonych przez parlamentarzystów przeciw Atambajewowi.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Aby wszcząć wobec Atambajewa postępowanie karne, musiał on zostać pozbawiony specjalnego statusu byłego prezydenta, gwarantującego osobie go posiadającej immunitet. Prokuratura Generalna wystąpiła więc z takim wnioskiem do Rady Najwyższej. W środę parlamentarzyści gremialnie zagłosowali za pozbawieniem Atambajewa specjalnego statusu. Za wnioskiem prokuratora zagłosowało 103 deputowanych, przeciw było 6.

Tym samym Atambajew stał się już trzecim byłym prezydentem Kirgistanu, który został pozbawiony immunitetu po utracie władzy. Specjalny status straciło już wcześniej dwóch pierwszych prezydentów środkowoazjatyckiej republiki: Askar Akajew i Kurmanbek Bakijew. Obaj zostali jednak obaleni na skutek ulicznej rewolucji , gdy tymczasem Atambajew oddał władzę po wyborach w 2017 r., zgodnie z prawem nie mogąc ubiegać się o reelekcję. Tym samym jedyną osobą utrzymującą status „byłego prezydenta” i związany z nim immunitet jest Roza Otunbajewa, która pełniła tę funkcję w latach 2010-2011 po obaleniu Bakijewa.

Czytaj także: Znaczny wzrost inwestycji zagranicznych w Kirgistanie

belaruspartisan.by/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz