Spółka-córka Coca-Cola Turkmenistanu znajduje się na progu zamknięcia. Produkcja napoju w najbardziej zamkniętym z państw Azji Środkowej została już wstrzymana.
“Przedsiębiorstwo Coca-Cola Turkmenistan znajduje się na progu zamknięcia i już zaprzestało produkcji” – relacjonuje portal Chronika Turkmienistana. Według opublikowanego na nim artykułu, działający w stolicy kraju, Aszchabadzie zakład miał problemy z “konwersją walut”, na co najpewniej wpłynęły raczej restrykcyjne przepisy związane z obrotem walutowym. Zakład miał także problemy z importem niezbędnych składników do produkcji napojów. Jednak portal pisze także o “naciskach ze strony miejscowych kompanii biznesowych powiązanych z władzami” jako jednej z przyczyn wycofania się amerykańskiego koncernu z Turkmenistanu.
Przerwanie miejscowej produkcji Coca-Coli już odbiło się na jej cenach. O ile do tej pory butelka sztandarowego napoju tej firmy kosztowała w Turkmenistanie 4-5 manatów, to obecnie kosztuje już ona 8-9 manatów.
Coca-Cola miała swój zakład w Turkmenistanie od 1998 roku. Według Chroniki Turkmienistana jak do tej pory produkowane w nim napoje cieszyły się dużą popularnością wśród mieszkańców środkowoazjatyckiej republiki. W 2012 r. sprzedano w Turkmenistanie, zamieszkanym przez nieco ponad 5 mln mieszkańców, 88 milionów butelek napojów produkowanych przez Coca-Colę.
hronikatm.com/kresy.pl






























