Rada Bezpieczeństwa Narodowego USA kierowana przez Johna Boltona we wrześniu ubiegłego roku poprosiła Pentagon o plany ataku na Iran. – podaje telewizja CNBC powołując się na niedzielne doniesienia Wall Street Journal.

Wall Street Journal napisał w niedzielę, powołując się obecnych i byłych urzędników Pentagonu i Departamentu Stanu, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego poprosiła Pentagon o „opcje ataku militarnego” na Iran. Stało się to we wrześniu 2018 roku po tym, jak grupa bojowników mających mieć powiązania z Iranem ostrzelała dzielnicę dyplomatyczną w Bagdadzie, w której znajduje się także ambasada USA. W wyniku ataku nikt nie ucierpiał.



Według WSJ nie jest jasne, czy Donald Trump wiedział o żądaniu rady kierowanej przez Boltona. Nie wiadomo również, czy Pentagon wysłał Białemu Domowi wymagane „opcje militarne”. Amerykańskiej gazecie nie udało się też ustalić, czy Pentagon opracował konkretne plany ataku na Iran. Urzędnicy, z którymi rozmawiał WSJ twierdzili jednak, że amerykański resort obrony zastosował się do prośby Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Prośba rady miała wywołać zaniepokojenie w Pentagonie i Departamencie Stanu. „Ludzie byli w szoku. Wojowniczość wobec Iranu była zdumiewająca” – powiedział WSJ jeden z urzędników.

Telewizji CNBC nie udało się dotąd uzyskać komentarza Białego Domu w tej sprawie. Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Garrett Marquis powiedział jedynie, że USA rozważą „pełną gamę opcji” w celu ochrony swoich interesów oraz bezpieczeństwa swojego personelu po atakach na ambasadę w Bagdadzie i konsulat w Basrze.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że w lutym br. w Warszawie odbędzie się organizowana przez Polskę i USA konferencja poświęcona sprawom Bliskiego Wschodu. Jako pierwszy poinformował o niej w piątek sekretarz stanu USA Mike Pompeo. Szef amerykańskiej dyplomacji zaznaczył przy tym, że w centrum uwagi znajdzie się Iran, a uczestnicy konferencji będą rozmawiać o tym jako zapobiec jego „destabilizującemu wpływowi”, jak to określił. Dopiero później zabrał głos szef gabinetu prezydenta Polski Krzysztof Szczerski i polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Szef irańskiej dyplomacji skrytykował koncepcję warszawskiej konferencji nazywając ją „rozpaczliwym antyirańskim cyrkiem”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Ekspert ds. Bliskiego Wschodu, Eric Margolis: Nadchodzi wojna z Iranem

Kresy.pl / CNBC / rp.pl

Reklama

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz