Po północy czasu polskiego, w nocy ze środy na czwartek z 1 na 2 kwietnia (około godz. 18:00 czasu lokalnego na Florydzie), w Centrum Kosmicznym Kennedy’ego odbył się start misji Artemis II – pierwszego od ponad 50 lat załogowego lotu w kierunku Księżyca poza orbitę Ziemi.
Rakieta Space Launch System wyniosła w przestrzeń kosmiczną kapsułę Orion z czteroosobową załogą: astronautami NASA Reidem Wisemanem, Victorem Gloverem i Christiną Koch oraz astronautą Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej Jeremym Hansenem. Start przebiegł w sprzyjających warunkach pogodowych, a pojazd osiągnął orbitę okołoziemską zgodnie z planem.
Po kilku godzinach od startu doszło do prawidłowej separacji górnego stopnia rakiety od kapsuły Orion. Następnie załoga rozpoczęła pierwsze testy manualnego sterowania statkiem, mające potwierdzić zdolność do przejęcia kontroli w przypadku awarii systemów automatycznych.
Misja Artemis II potrwa około 10 dni i obejmuje przelot wokół Księżyca oraz powrót na Ziemię. Astronauci mają oddalić się na około 406 tysięcy kilometrów, co uczyni ten lot najdalszą załogową misją w historii.
Program Artemis to wieloletnia inicjatywa NASA, której celem jest powrót ludzi na Księżyc i budowa stałej obecności na jego powierzchni, szczególnie w rejonie bieguna południowego. W realizację programu zaangażowane są również firmy prywatne – Lockheed Martin odpowiada za kapsułę Orion, natomiast Boeing i Northrop Grumman rozwijają rakietę SLS. Równolegle SpaceX i Blue Origin pracują nad lądownikami, które w przyszłości mają umożliwić zejście astronautów na powierzchnię Księżyca.
NASA w ostatnich dniach zmodyfikowała harmonogram programu Artemis, przyspieszając jego realizację. Nowe założenia przewidują lądowanie astronautów jeszcze przed końcem tej dekady, a w dalszej perspektywie budowę bazy księżycowej. Decyzja ta wpisuje się w rosnącą rywalizację międzynarodową – Stany Zjednoczone chcą wyprzedzić Chiny, które również planują załogową misję na Księżyc około 2030 roku.
Kresy.pl / Reuters























_02.jpg)






