Amerykańskie media podają informację o tym, że żołnierze amerykańscy, którzy zginęli na poligonie pod litewskim Podbrodziem mogli uczestniczyć w działaniach ratunkowych.

W poniedziałek na Litwie zakończono operację wydobycia zatopionego pojazdu opancerzonego M88 Hercules. Na jego załogę składało się czterech amerykańskich żołnierzy. Trzech z nich zostało odnalezionych martwych. Ciało czwartego odnaleziono dopiero w środę. Nieżyjący wjechali ciężkim pojazdem w bagno, w którym utonęli. Do tej pory informowano, że żołnierze zginęli realizując na poligonie pod Podbrodziem na Wileńszczyźnie zadanie ćwiczeniowe.

Pojazd został wydobyty z głębokości około czterech metrów, był przykryty dwumetrową warstwą błota.

Tymczasem “New York Times” mogli zostać wysłani nocą “w celu wydobycia innego pojazdu wojskowego”, który utknął w grząskim terenie litewskiego poligonu. Gazeta twierdzi, że o takiej wersji mówił anonimowy urzędnik Departamentu Obrony, na którego powołała się, jako na źródło. Amerykańska armia ciągle bada tragiczny incydent.

Małżonka jednego z nieżyjących żołnierzy – sierżanta Edvina Franco twierdzi, że otrzymała od małżonka nocną wiadomość, iż został skeirowany do przeprowadzenia akcji ratunkowej, jak przytoczył portal TVP Wilno.

W poczukiwaniach ciał amerykańskich żołnierzy brali także udział wyłannicy Wojska Polskiego.

wilno.tvp.pl/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności