Minister spraw zagranicznych Luigi di Maio Włoch przebywał we wtorek w Libii gdzie rozmawiał z przedstawicielami skonfliktowanych stron.

Przybywając do formalnej stolicy kraju Trypolisu, di Maio spotkał się z szefem oficjalnego Rządu Jedności Narodowej (GNA) Fajizem al-Faradżem. Następnie udał się pod Bengazi we wschodniej części Libii gdzie spotkał się gen. Chalifą Heftarem, którego Libijska Armia Narodowa (LNA) nie uznaje władzy al-Faradża choć kontroluje już zdecydowaną większość terytorium kraju. Wizyta szefa włoskiej dyplomacji nastąpiła w momencie gdy LNA naciera na południowe przedmieścia Trypolisu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

We wtorkowym oświadczeniu GNA podkreślił, że di Maio potwierdził poparcie Włoch dla tego rządu. Włoch wyraził też nadzieję, że w styczniu dojdzie do konferencji w Berlinie, na której strony spróbują znaleźć pokojowe rozwiązanie konfliktu wojennego. Di Maio poruszył także kwestię dwóch memorandów podpisanych przez GNA z Turcją. Zakładają one takie rozgraniczenie stref morskich między Libią a Turcją, które narusza prawa Grecji i Cypru. Treść tego memorandum została już odrzucona przez Unię Europejską.

Włochy uważane są za państwo, które wspiera rząd Faradża. Jest to związane z umowami o wydobyciu libijskiej ropy jakie włoskie koncerny zawarły właśnie z GNA. Mimo tego di Maio zdecydował się rozmawiać także z gen. Heftarem. „Co do Heftara, spotkamy się w ciągu najbliższych tygodni tutaj w Rzymie, jak uzgodniliśmy w Bengazi” – powiedział po powrocie do swojego kraju di Maio, który ogłosił też, że włoski rząd wyłoni swojego specjalnego przedstawiciela do spraw Libii.

Szef włoskiej dyplomacji spotkał się w Bengazi także z Akilą Salehem przewodniczącym Izby Reprezentantów, parlamentu wybranego w 2014 r., który jest skonfliktowany z GNA i wspiera gen. Heftata. Di Maio powiedział Salehowi, że Włochy nie uznają memorandum zawartego między GNA i Turcją, jak napisał we wtorek portal The Libyan Adress.

Ten sam portal podał w środę, że Egipt wystosował list do Rady Bezpieczeństwa ONZ w którym określono wspomniane memorandum jako sprzeczne z rezolucjami Rady w sprawie Libii. Cytuje też wtorkową wypowiedź egipskiego przywódcy Abd al-Fattaha as-Sisiego, który stwierdził, że nie pozwoli zewnętrznym siłom na kontrolowanie Libii co można potraktować jako odpowiedź na deklarację prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, który zapowiedział interwencję w pogrążonym w wojnie domowej państwie. As-Sisi potwierdził także poparcie dla gen. Heftara.

Wojna domowa w Libii trwa od czasu gdy interwencja NATO wspierając rebelię jaka rozpoczęła się w Begazi, doprowadziła w 2011 r. do obalenia wieloletniego przywódcy tego kraju, Maummara Kaddafiego. W 2015 roku portal Wikileaks ujawnił wiadomości z poczty elektronicznej Hillary Clinton, z których wynikało, że francuski wywiad przekazał znaczne sumy pieniędzy libijskim rebeliantom w czasie gdy rozpoczynali oni swoje działania przeciw Muammarowi Kaddafiemu. W marcu zeszłego roku były prezydent Francji, który przeprowadził zbrojną interwencję przeciw Kaddafiemu został zatrzymany i przesłuchany w sprawie nielegalnego finansowania swojej kampanii wyborczej w 2007 roku właśnie za pieniądze obalonego libijskiego przywódcy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Od początku bieżącego roku oddziały gen. Heftara zdołały opanować całą południową Libię, region kluczowy dla przenikania z Afryki Subsaharyjskiej nielegalnych imigrantów oraz islamistycznych ekstremistów, a za nią większość obszaru całego państwa. W swoich działaniach Heftar wspierany jest nie tylko przez Izbę Reprezentantów, parlament wybrany jeszcze w 2014 r., i rezydujący w Tobruku, ale także nieoficjalnie przez Francję, Arabię Saudyjską, Egipt i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Rosja także uważana jest za sympatyzującą z marszałkiem Heftarem, który składał wizyty w Moskwie. W kwietniu LNA przypuściła pierwsze ataki na Trypolis wówczas wstrzymane pod naciskiem dyplomatycznym ONZ i Unii Europejskiej. W ostatnich dniach ofensywa została wznowiona. Trzy dni temu LNA zestrzeliła drona tureckiej produkcji Bayraktar TB2 w rejonie Trypolisu.

aljazeera.com/addresslibya.co/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz