Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak uważa, że Polska powinna zaostrzyć politykę wobec Ukrainy i zapowiedzieć blokowanie jej akcesji do Unii Europejskiej. Wskazał jako warunki odejście Kijowa od kultu zbrodniarzy oraz pełne odblokowanie ekshumacji. Polityk mówił też o możliwości zaprzestania finansowania Starlinków.
Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu, jeden z liderów Konfederacji i prezes Ruchu Narodowego, powiedział we wtorkowej rozmowie w RMF FM, że Polska powinna zastosować wobec Ukrainy ostrzejsze instrumenty nacisku. Polityk odniósł się do dyskusji wokół relacji polsko-ukraińskich, ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej oraz uhonorowania Wołodymyra Zełenskiego Orderem Orła Białego.
Policjanci z Komisariatu Policji w Lesznowoli zatrzymali 50-letniego obywatela Ukrainy, który był poszukiwany do odbycia zasądzonej kary więzienia. Mężczyzna planował wyjazd z Polski i lot do Hiszpanii, ale podróż zakończyła się jeszcze przed wejściem na pokład samolotu. Policja poinformowała o sprawie we wtorek.
Cztery rosyjskie satelity wojskowe Kosmos 2610–2613 wykonały manewry, które ustawiły je w płaszczyźnie orbitalnej zbliżonej do satelity radarowego ICEYE-X36. Obiekt należy do firmy ICEYE, która dostarcza dane rozpoznawcze zachodnim rządom i siłom zbrojnym, w tym Ukrainie. Manewry opisał Greg Gillinger, emerytowany oficer wywiadu kosmicznego Sił Powietrznych USA.
W maju na niskiej orbicie okołoziemskiej cztery rosyjskie satelity wojskowe zmieniły swoje orbity tak, aby znaleźć się w pozycji umożliwiającej zbliżenie do radarowego satelity rozpoznawczego ICEYE-X36. Manewry satelitów Kosmos 2610–2613, opisane przez Grega Gillingera z Integrity ISR i Ars Technica, dotyczą obiektu należącego do firmy ICEYE, wspierającej m.in. Ukrainę danymi rozpoznawczymi.
Czytaj też: ICEYE idzie po wielki kontrakt. Europa chce własnych oczu w kosmosie
W europejskiej debacie wraca koncepcja powołania Europejskiej Rady Bezpieczeństwa. Według „Financial Times” nowy format miałby pomóc w szybszym podejmowaniu decyzji w sprawach obronności, włączyć Ukrainę i Wielką Brytanię do rozmów o bezpieczeństwie kontynentu oraz zmniejszyć zależność Europy od Stanów Zjednoczonych.
Jak pisze w poniedziałek „Financial Times”, Unia Europejska od lat próbuje rozwiązać problem rozproszonego przywództwa w polityce zagranicznej. W 1999 roku powołano stanowisko wysokiego przedstawiciela do spraw wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, a od 2009 roku połączono je z funkcją wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej. Osoby pełniące tę funkcję rzadko jednak miały rzeczywistą pozycję unijnego szefa dyplomacji, musząc rywalizować o uwagę z innymi przedstawicielami instytucji UE oraz przywódcami 27 państw członkowskich.
Co najmniej 2 tys. osób, w tym obywatele Polski, miało zostać oszukanych przez grupę stojącą za fałszywymi platformami inwestycyjnymi. Według CBZC straty sięgają co najmniej 80 mln zł, a na Ukrainie rozbito trzy call center obsługujące proceder.
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Krakowie, prowadzą ogólnopolskie śledztwo dotyczące działalności międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej. Według śledczych grupa miała prowadzić fałszywe platformy inwestycyjne. Jak podało we wtorek CBZC, w ramach międzynarodowej pomocy prawnej Prokuratura Regionalna w Krakowie wystąpiła do Prokuratury Generalnej Ukrainy o przeszukanie 28 lokalizacji ustalonych w toku śledztwa.
Francja zakazała prezentacji izraelskiej broni ofensywnej na międzynarodowych targach obronności i bezpieczeństwa Eurosatory 2026, poinformowali w poniedziałek organizatorzy imprezy handlowej.
O sprawie poinformowało również izraelskie Ministerstwo Obrony. Poskarżyło się ono na ograniczenia nałożone na wystawców na dużych targach mających swoje miejsce w Paryżu. Izraelskie ministerstwo potępiło tę decyzję, twierdząc, że „nie będzie mogło uczestniczyć w wystawie ani utworzyć pawilonu narodowego” - zacytował portal France24.
„To haniebna decyzja, trącąca kalkulacją polityczną i komercyjną, i niestety, nie jest zaskoczeniem” - powiedział rzecznik izraelskiego ministerstwa obrony. Jak uznał - „Wpisuje się ona w głęboko niepokojący schemat postępowania Francji w ostatnich latach – schemat, który konsekwentnie stawiał Francję po złej stronie historii”.
Chyba ten koncert życzeń, nie spotka się z dobrym przyjęciem. Po działaniach na wschodzie Ukrainy zwykli ludzie zostali pozbawieni złudzeń. Cywilizacja Turańska jak zawsze szuka żywiciela dla siebie bo w chwili obecnej coraz bardziej widać że umiera.
Słowa Putina to miód i otucha dla często zdezorientowanych i zgorzchniałych rosyjskojęzycznych mieszkańców Ukrainy,przeciwnych probanderowskiej i prozachodniej polityce ,obcej im junty kijowskiej.Ci ludzie jeśli mieli,to pozbyli się złudzeń haseł i całej tzw ‘rewolucji godności”.Świadczą o tym masowe emigracje tak na wschód jak i zachód,jak też marne efekty kolejnych fal mobilizacji rekrutów ukraińskiej armii i nasilenie dekownictwa.Narastające zubożenie,umacnianie się judeooligarchii i korupcji,rozkład gospodarczy,narastające zadłużenie i uzależnienie zagraniczne Ukrainy nie dają powodów do optymizmu,dyskredytują aktualne władze i sprzyjają życzliwemu przyjmowaniu tematycznych słów Putina.
300 lat moskiewskiej propagandy o zbieraniu ruskich ziem do Moskwy właśnie się załamuje. Świat ruski nie chce Moskwy w żadnym calu. Białorusini demonstrują swoją odrębność, Ukraińcy tym bardziej, co ma robić w takiej sytuacji moskiewski przywódca? Może robić dobrą minę do złej gry i dalej pleść o rosyjskim świecie i ziemiach należących do tego świata.
Putin ewidentnie nagina. Owszem na ukrainie mieszka wielu rosjan i zrusyfikowanych rusinów, jednak bardzo duza grupa zdaje sobie sprawe z odrebnej historii. Od postawy Polski i Polaków zalezy, czy beda sie zwracac w strone banderowskiej dziczy, czy do innych tradycji. Ja widze przynajmniej dwie alternatywy. Paradoksalnie wiekszosc jednak nie wie o ~Ukrainie prawie nic po za tym, ze byla to od zawsze republika sowiecka. Podobnie jest zreszta i w innych bylych republikach, szczególnie tych, których wlasna odrebna historia nie byla zbyt bogata. Podobnie jest z Litwa, czy Bialorusia… Gdzie jest Pastwo Polskie, które mogo by przypomniec naszym wielowiekowym sprzymierzencom, ze z Polska moga budowac swoja wielkosc, a w rosji stana sie tylko niewolnikami.
Ostatnio rozmawialem, z jedna kobieta z Litwy, zeszlo na historie, okazalo sie, ze ona wogóle nigdy nie slyszala o unii Polsko-Litewskiej i Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Wogóle nic nigdy o historii Litwy przed XX wiekiem. Pierwszym faktem, który bya w stanie wymienic bylo przylaczenie Wileszczyzny do Polski (oczywiscie pojecia nie miala kiedy to bylo). Dla niej to byl poczatek historii “agresja Polski”, potem ZSRR, no i teraz wreszcie wolna Litwa, która oczywiscie obalila komunizm. O Litwinach powiedziala, ze sa ludem romanskim, i ze lacina powstala dzieki litwinom. Dziewczyna 37 lat, mozna powiedziec wyksztalcona.
Jeszcze zależy, w jakiej dziedzinie wykształcona, bo na pewno nie w nauce o dziejach.