Zdaniem przewodniczącego Kolegium IPN prof. Wojciecha Polaka, osadzona w więzieniu działaczka narodowa Barbara Poleszuk jest więźniem politycznym, a na jej wyrok skazujący mogły wpłynąć lokalne układy i praktyki szykanowania osób o poglądach narodowych.

Jak informowaliśmy wcześniej, od tygodnia karę 4 miesięcy więzienia odbywa Barbara Poleszuk, 26-letnia działaczka związana ze środowiskiem narodowców w Hajnówce. W sierpniu ub. roku została prawomocnie skazana na karę bezwzględnego pozbawienia wolności pomimo tego, że nigdy nie była karana. Organa ścigania zarzuciły jej czynną napaść na policjanta poprzez podrapanie go podczas Nocy Kupały w Białowieży w 2016 roku. W procesie skazano również na grzywnę matkę dziewczyny – Elżbietę Poleszuk, która próbowała zapobiec skuciu córki kajdankami. Skazana nie przyznała się do winy. Początkowo przebywała w więzieniu w Białymstoku, później przewieziono ją do Warszawy-Grochowa.

Młoda działaczka została zatrzymana w Hajnówce 26 października, dwa dni przed ślubem swojego brata, z wykorzystaniem nieoznakowanego samochodu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Brat Barbary Poleszuk Dawid zaznacza, że jego siostra nigdy nie była karana i posiadała dokument o niekaralności , który był jej potrzebny w pracy. Jego zdaniem do zatrzymania kobiety i jej osadzenia w więzieniu doprowadziło „zaniedbanie prawnika i brak informacji o tym, że ma stawić się do więzienia”. Dawid Poleszuk krytykuje też sposób, w jaki zatrzymano jego siostrę:

„Zatrzymanie miało miejsce 24.10.2018 (2 dni przed moim weselem). Basia była w Hajnówce tydzień. Nie ukrywała się, wielu policjantów ja widziało… czemu zatrzymanie odbyło się 2 dni przed weselem? Zatrzymał ją pojazd nieoznakowany, który specjalnie na nią czekał”.

Mężczyzna krytycznie ocenia także wyrok i jego uzasadnienie:

„Wyrok to kpina … policjanta za którego Basia dostała wyrok, widziałem tego samego dnia na komendzie, nie miał obrażeń żadnych!”

W rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Wojciech Polak, historyk, wykładowca akademicki i przewodniczący Kolegium IPN powiedział, że „Pani Barbara Poleszuk jest więźniem politycznym”.

– To nie do pomyślenia, żeby Święto Niepodległości było obchodzone w sytuacji, kiedy w Polsce mamy więźnia politycznego. Apeluję do pana prezydenta Andrzeja Dudy i do pana ministra Zbigniewa Ziobry, żeby przyjrzeli się sprawie. Mają instrumenty, żeby ją dokładnie wyjaśnić – powiedział prof. Polak.

– Aktywna społecznie organizatorka marszy ku czci Żołnierzy Wyklętych nagle zostaje z błahego powodu, za podrapanie policjanta na festynie z okazji Nocy Kupały skazana na więzienie. To nieporozumienie, żeby za coś takiego zamykać człowieka na cztery miesiące.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Zdaniem prof. Polaka sankcja karna jest nieproporcjonalna do okoliczności. Historyk zaznacza, że Barbara Poleszuk nigdy nie była karana, więc sąd nie musiał orzekać wobec niej kary bezwzględnego pozbawienia wolności. Profesor nie wyklucza, że na wyrok mogły wpłynąć lokalne układy i praktyki szykanowania, inwigilowania i zastraszania osób o poglądach narodowych i patriotycznych w niektórych powiatach Białostocczyzny.

Wcześniej informowaliśmy, że Anna Kołakowska, najmłodszy więzień polityczny stanu wojennego, napisała do ministra sprawiedliwości list otwarty w obronie skazanej. Była działaczka Solidarności uważa, że wyrok bezwzględnego więzienia jest zemstą za zaangażowanie Poleszuk w działalność narodową. Gdańska radna PiS uważa, że wobec skazanej można było zastosować środki wolnościowe, np. wyrok w zawieszeniu czy dozór elektroniczny. Zapowiedziała, że jeśli Barbara Poleszuk nie wyjdzie na wolność, 5. listopada rozpocznie głodówkę protestacyjną.

Osoby zaangażowane w pomoc na rzecz Barbary Poleszuk zachęcają do pisania do niej listów, a także do wpłat na rzecz zakupu rzeczy potrzebnych osadzonej. Apelują też o podpisywanie petycji ws. jej uwolnienia. Ponadto informują, że 12 listopada br. ma odbyć się manifestacja wsparcia dla Poleszuk.

Wpolityce.pl / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    KazimierzS :

    Ewidentnie nie trzeba było od razu zamykać tego dziecka, ale WIĘZIEŃ POLITYCZNY ?!?
    Jakby to zrobiła jakaś Ukrainka „pod wpływem”, to by od razu wielu powiedziało „pijana banderówka z dzikich stepów”, a jak ktoś z partii „Razem” to pewnie „młoda komuszka”! Nie trzeba napadać na policjanta – niech napada na obcych sołdatów z US Army – to sam pojadę protestować by ją uwolnili, ale na policjanta? – i Ruch Narodowy chce iść do władzy i policją zarządzać??? „Wam kury szczać…. „!!!