W Paryżu rozpoczął się proces dotyczący działalności grupy powiązanej z lożą masońską, której członkowie mieli organizować zabójstwa i inne przestępstwa.
W poniedziałek przed sądem w Paryżu rozpoczął się proces 22 osób oskarżonych o udział w zorganizowanej działalności przestępczej powiązanej z lożą masońską Athanor, działającą w podparyskim Puteaux. Sprawa dotyczy zarzutów m.in. zabójstw, usiłowań zabójstw, ciężkich pobić oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
Wśród oskarżonych znajdują się byli funkcjonariusze służb specjalnych, policjanci, przedsiębiorcy, a także przedstawiciele innych zawodów. Siedmiu z nich, w tym byli agenci wywiadu, wojskowi i biznesmeni, może zostać skazanych na dożywotnie pozbawienie wolności.
Zobacz też: Biden w masonerii
Śledczy wskazują, że działalność grupy była związana z lożą masońską Athanor. Co najmniej czterech jej członków znalazło się wśród oskarżonych. Według ustaleń, struktura miała funkcjonować jako zorganizowana sieć zlecająca i realizująca przestępstwa, w tym zabójstwa na zlecenie.
Za głównych organizatorów uznawani są Jean-Luc Bagur, Frédéric Vaglio oraz Daniel Beaulieu, związani z lożą Athanor. Prokuratura zarzuca im kierowanie działalnością przestępczą, w tym zlecaniem eliminacji przeciwników. Według ustaleń Bagur miał zlecić zabójstwo swojej rywalki biznesowej za kwotę 70 tys. euro, a Vaglio miał pełnić rolę pośrednika między zleceniodawcą a wykonawcami.
Jednym z kluczowych oskarżonych jest Sébastien Leroy, uznawany za wykonawcę zleceń. Według śledczych miał on brać udział w licznych przestępstwach, w tym w zabójstwie kierowcy wyścigowego. W trakcie przesłuchania przyznał, że wykonywał działania samodzielnie lub z pomocą współpracowników.
Śledztwo rozpoczęło się po nieudanej próbie zabójstwa w lipcu 2020 roku. Zatrzymani wówczas żołnierze twierdzili, że działali w przekonaniu, iż realizują zadanie zlecone przez państwo. Dalsze ustalenia doprowadziły śledczych do powiązań z lożą Athanor.
Według prokuratury działalność grupy z czasem eskalowała – od ataków o charakterze odwetowym po zabójstwa. Wśród zarzutów znajdują się także przypadki pobić oraz przestępstw związanych z działalnością gospodarczą.
Pełnomocnik jednej z poszkodowanych osób wskazał: „To, co budzi największe obawy, to fakt, że kluczowe osoby w tej sprawie – policjanci, byli agenci i członkowie loży – to ludzie, którzy powinni działać na rzecz dobra społeczeństwa”.
Kresy.pl/France24






























