Prezydenckie weto dla nowelizacji Prawa oświatowego, tzw. lex Czarnek

Prezydent Andrzej Duda poinformował w środę, że zawetował nowelizację prawa oświatowego, tzw. lex Czarnek. „Skierowałem ustawę dot. oświaty do ponownego rozpatrzenia. Uznajmy sprawę za zakończoną. Nie są nam teraz potrzebne kolejne spory” – przekazał prezydent.

Prezydent Andrzej Duda oświadczył przed środowym posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego: „Skierowałem ustawę dot. oświaty do ponownego rozpatrzenia. Uznajmy sprawę za zakończoną. Nie są nam teraz potrzebne kolejne spory”. „Apeluję do całej sceny politycznej o jedność, żebyśmy uniknęli sporów, które szkodzą interesom państwa” – dodał, cytowany przez PAP.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6374 PLN    (28.97%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Andrzej Duda poinformował, że weto ma związek z apelami środowisk opozycyjnych. Dodał, że miał do niej zastrzeżenia, ale w nowelizacji był także szereg rozwiązań, które popierał i które jego zdaniem powinny obowiązywać.

„Odłóżmy to na później. Na razie do tej ustawy jest weto, proszę uznać temat za zakończony, niech on nam nie przeszkadza w sprawach najważniejszych dla bezpieczeństwa Polski. Przed państwem w Sejmie ustawa o obronie ojczyzny. Bardzo państwa proszę, abyście ją błyskawicznie przyjęli. Jest nam niezwykle potrzebna” – powiedział prezydent.

Oznacza to w praktyce, że ustawa trafi do kosza, ponieważ aby przegłosować weto prezydenta, potrzebne jest 3/5 większości głosów.

Sejm uchwalił 13 br. nowelizację Prawa oświatowego, nazywaną przez krytyków „lex Czarnek”. Ustawa trafiła następnie do Senatu, który wyraził wobec niej sprzeciw. 10 lutego posłowie odrzucili sprzeciw Senatu wobec nowelizacji prawa oświatowego. Ustawa trafiła na biurko prezydenta.

Jednym z głównym motywów nowelizacji było dążenie do ograniczenia radykalnie lewicowym aktywistom, w tym organizacjom propagującym postulaty gender i LGBT, możliwości swobodnego działania w szkołach w Polsce. Z tego powodu, „lex Czarnek” było mocno krytykowane przez te środowiska, a także sprzyjające im media oraz lewicowo-liberalnych polityków. Nowelizacji sprzeciwiała się też część nauczycieli i pedagogów, których zdaniem, wbrew twierdzeniom ministra, nowelizacja sprzyjałaby upolitycznieniu szkół. Wobec nowelizacji formułowano też zarzut, że przepisy służyłyby „inwigilowaniu nauczycieli”.

Dodajmy, że pod koniec stycznia posłanki opozycji, Kinga Gajewska, Barbara Nowacka, Krystyna Szumilas i Katarzyna Lubnauer, spotkały się z Pierwszą Damą, Agatą Kornhauser-Dudą, wieloletnią nauczycielką języka niemieckiego. Według ich relacji, nie miała ona pozytywnego zdania o „lex Czarnek” i miała obiecać lewicowo-liberalnym posłankom, że będzie rozmawiała o tym z prezydentem.

Zgodnie z treścią nowelizacji prawa oświatowego, dyrektor szkoły lub placówki miałby obowiązek – nie później niż na dwa miesiące przed rozpoczęciem zajęć prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje – uzyskać szczegółową informację o planie działania na terenie szkoły, konspekt zajęć i materiały wykorzystywane na oferowanych zajęciach. Konieczna miałaby być również pozytywna opinia kuratora oświaty, wydawana w ciągu 30 dni, dla działań takiej organizacji w szkole lub w placówce.

Ponadto, udział ucznia w zajęciach prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje wymagałby pisemnej zgody rodziców niepełnoletniego ucznia lub pełnoletniego ucznia, przy czym z procedury tej wyłączono organizacje harcerskie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W razie niezrealizowania przez dyrektora szkoły zaleceń kuratora, mógłby zostać wezwany do złożenia wyjaśnień. Jeśli taki dyrektor dalej nie realizowałby zaleceń, mógłby wnioskować o odwołanie go bez wypowiedzenia, w trakcie roku szkolnego. Co ważne, organ prowadzący placówkę miałby 14 dni na odwołanie dyrektora, a jeżeli by tego nie zrobił, to i tak samoistnie wygasłoby powierzenie stanowiska dyrektora (nie przewidziano drogi odwoławczej).

Projekt nowelizacji wzmacniał też pozycję kuratora oświaty, jeśli chodzi o wspólne kompetencje organu prowadzącego i organu nadzoru pedagogicznego. Zapisano, że wszędzie tam, gdzie dotąd wymagana była opinia kuratora, będzie ona musiała być pozytywna. Wprowadzono też katalog warunków, jakie musiałyby zostać spełnione, by organ prowadzący mógł zlikwidować szkołę lub placówkę. Ponadto, wzmocniono nadzór kuratorski nad szkołami i placówkami niepublicznymi.

pap / rmf24.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz