Rumuński premier Ludovic Orban zapłacił w sobotę grzywnę w wysokości 3000 lei (2750 złotych) za złamanie wprowadzonych przez siebie ograniczeń w związku z pandemią koronawirusa – podała Agencja Prasowa Reuters.

Jak podała Agencja Prasowa Reuters, premier Rumunii Ludovic Orban musiał zapłacić karę w wysokości 3000 lei (2750 złotych) za złamanie wprowadzonych przez jego rząd obostrzeń.

Zdjęcie, które stało się popularne w mediach społecznościowych, pokazuje Orbana palącego w swoim biurze przy stole z kilkoma innymi członkami gabinetu. W związku z pandemią koronawirusa, rząd Orbana wprowadził obowiązek zakrywania twarzy nawet w pomieszczeniach.

W oświadczeniu Orban przyznał się do łamania zasad, informując jednocześnie, że niektórzy członkowie gabinetu zebrali się w jego biurze po długim dniu roboczym, aby świętować jego 57 urodziny.

Premier Rumunii został skrytykowany między innymi przez byłego ministra finansów i członka Partii Socjaldemokratycznej Eugena Teodorovica.

„To właśnie robią liberałowie w rządzie. W komforcie samochodu prowadzonego przez oficera SPP oraz w bezpieczeństwie willi opłaconej także z pieniędzy podatników, za które nie są w stanie znaleźć rozwiązań umożliwiających odzyskanie środków, podczas gdy Rumuni umierają na COVID-19, tracą pracę, kapitał rumuński czeka na środki ratowania i ożywienia gospodarczego, Orban i jego banda złodziei i zdrajców palą, piją i plotkują w biurach instytucji publicznych, którymi zarządzają” – przekazywał we wpisie w mediach społecznościowych.

Zobacz też: Doradcy naukowi brytyjskiego rządu twierdzą, że jest za wcześnie na luzowanie obostrzeń

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

„Premier wie, że wszyscy obywatele muszą przestrzegać zasad, niezależnie od ich stanowiska. Jeśli prawo zostanie złamane, wówczas sankcje muszą być egzekwowane” – przekazano w oświadczeniu dla mediów.

Po 60 dniach ścisłego stanu wyjątkowego, który wygasł 15 maja, rząd Orbana zarządził 30-dniowy stan alarmowy. Noszenie masek stało się obowiązkowe w transporcie publicznym i w zamkniętych przestrzeniach publicznych. Palenie w pomieszczeniach jest zakazane w Rumunii od 2016 roku.

Zobacz też: Osoby, które przeszły COVID-19 w sposób łagodny mogą uzyskiwać odporność

Kresy.pl/Reuters

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz