PKB Polski spadnie w tym roku o 4 proc., zaś w scenariuszu pesymistycznym – o 7 proc. – wynika z prognoz Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

W bieżącym roku PKB Polski spadnie o 4 proc., w pesymistycznym scenariuszu zaś nawet o 7 proc. – napisał w poniedziałek portal „Forsal” powołując się na analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).

„W pierwszym scenariuszu PKB Polski w 2020 r. zmniejszy się o 4 proc. (w porównaniu z 2019 r.). Oznaczałoby to, że w relacji do prognoz sprzed kilku miesięcy, epidemia obniża wzrost gospodarczy w Polsce o 7,5 pkt proc. Z tego około 40 proc. jest wynikiem spadku konsumpcji krajowej, a około 60 proc. – spadku popytu zewnętrznego oraz zakłóceń po stronie podażowej związanych z przerwaniem międzynarodowych łańcuchów dostaw. W drugim scenariuszu PKB Polski w 2020 r. zmniejszy się o 7,1 proc. W tym wariancie wpływ epidemii przekracza 10 pkt proc., a podział źródeł spadku na popyt krajowy i sytuację zewnętrzną rozkłada się niemal po połowie” – napisano w miesięczniku wydawanym przez PIE.

Czytamy, że twórcy raportu zwracają uwagę, że stosunkowo dobrze radzi sobie w czasie kryzysu sektor budowlany. Uważają, że pozytywny trend utrzyma się także w kwietniu. Ich zdaniem spadek produkcji budowlano-montażowej będzie znacznie niższy niż produkcji przemysłowej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zobacz także: Złe wieści z NBP: inflacja będzie wyższa a wzrost PKB niższy, niż prognozowano

„Forsal.pl” podaje, że zdaniem autorów raportu w drugiej połowie roku ceny żywności będą miały kluczowy wpływ na procesy inflacyjne. Zdaniem ekspertów poziom inflacji może nie spaść poniżej celu do końca 2020 roku.

„Od lipca w tej części koszyka wystąpi efekt wysokiej bazy (szybki wzrost cen żywności rozpoczął się w lipcu ubiegłego roku). Jeżeli bez względu na to wzrost cen żywności nie spowolni (w czym udział będzie miała tegoroczna susza), stopa inflacji prawdopodobnie nie spadnie poniżej celu NBP do końca roku, mimo głębokiego kryzysu w gospodarce” – napisano.

PIE spodziewa się, że w obszarze eksportu w kwietniu najbardziej ucierpi przemysł motoryzacyjny, produkcja maszyn oraz mebli i odzieży. Będzie to spowodowane wyraźnym spadkiem w zakresie zakupów oraz inwestycji. Wynika to z obostrzeń wprowadzonych w związku z epidemią koronawirusa.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Czytamy, że w kwestii rynku pracy eksperci PIE prognozują, iż od kwietnia uwidoczni się czynnik prac sezonowych. Działa on w kierunku spadku bezrobocia (jednak słabiej niż w poprzednich okresach).

„Nie bez znaczenia są także efekty sezonowe – kwiecień tradycyjnie jest pierwszym miesiącem, w którym stopa bezrobocia spadała ze względu na prace sezonowe. Ten czynnik będzie działał w najbliższych kilku miesiącach, choć słabiej niż w poprzednich latach – zatrudnienia sezonowego prawdopodobnie nie zobaczymy np. w turystyce” – napisano.

Zobacz także: Ministerstwo Finansów: W 2020 roku PKB spadnie o 3,4 proc.

forsal.pl / kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz