30 lipca w izbie wytrzeźwień we Wrocławiu zmarł 25-letni Ukrainiec. Gazeta Wyborcza twierdzi, powołując się na zapisy monitoringu, że obcokrajowiec był wcześniej maltretowany przez policjantów i pracownika izby. Sprawą zainteresował się konsul generalny Ukrainy w Krakowie.

O śmierci 25-letniego Dmytra Nikiforenki Wyborcza napisała w czwartek. Młody człowiek wracał wieczorem z pracy autobusem w stanie upojenia alkoholowego. Według różnych wersji miał zasnąć w autobusie, względnie zachowywać się dziwnie, m.in. uderzać głową w szybę. Kierowca autobusu wezwał karetkę a ta policję.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3802.49 PLN    (17.28%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

U Ukraińca stwierdzono 1,5 promila alkoholu we krwi. 25-latek został zabrany do wrocławskiej izby wytrzeźwień. Policja twierdzi, że obcokrajowiec był agresywny, więc zastosowano wobec niego gaz i kajdanki. Funkcjonariusze mieli w tym czasie wyłączone kamery na mundurach. Gazeta Wyborcza utrzymuje, powołując się na zapisy monitoringu, do których dotarła, że w izbie wytrzeźwień Nikoforenko był rażony gazem, bity pięściami i pałką oraz duszony przez policjantów i pracownika izby.

Ukrainiec zmarł 1,5 godziny po przywiezieniu na izbę wytrzeźwień. Oficjalna przyczyna jego śmierci nie została podana. Według Wyborczej wstępna opinia biegłych wskazuje na gwałtowne uduszenie jako przyczynę śmierci. W połowie sierpnia Nikiforenko został pochowany na Ukrainie.

Dopiero po publikacji Wyborczej czterech policjantów, którzy brali udział w interwencji, zawieszono. Komendant miejski policji we Wrocławiu chce zainicjować procedurę zwolnienia z pracy dwóch z nich.

Śledztwo w tej sprawie przeniesiono do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, aby uniknąć zarzutu braku bezstronności. Dochodzenie jest prowadzone w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Jedna z wersji mówi o przekroczeniu uprawnień przez funkcjonariuszy Śledczy czekają na wyniki sekcji zwłok i dodatkowych badań.

Jak podaje ukraiński portal Europejska Prawda, w sprawę zaangażował się Konsulat Generalny Ukrainy w Krakowie. Współpracuje on z polskimi organami ścigania i utrzymuje kontakt z rodziną zmarłego. Obecnie we Wrocławiu przebywa ukraiński konsul, by zapoznać się z przebiegiem śledztwa. Strona ukraińska oczekuje także na wyniki sekcji zwłok.

CZYTAJ TAKŻE: Komendant wrocławskiej policji znaleziony roznegliżowany pod jednym z supermarketów

Kresy.pl / wyborcza.pl / rmf24.pl / eurointegration.com.ua

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz