Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu na Podkarpaciu zleciła policji zabezpieczenie dowodów w sprawie “sądu nad Judaszem”, do którego doszło w Wielki Piątek w Pruchniku. – dowiedziało się we wtorek Radio Zet.
Zbieranie dowodów nie oznacza, że prokuratura przesądza, iż doszło do przestępstwa. Po zebraniu i zabezpieczeniu dowodów prokuratura oceni, czy doszło do złamania artykułu 257. kodeksu karnego, czyli do publicznego znieważania grupy ludności z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej lub rasowej.
“Zabezpieczanie dowodów właśnie trwa. W najbliższym czasie zostanie podjęta decyzja o wszczęciu postępowania karnego” – powiedziała Radiu Zet rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, prokurator Marta Pętkowska.
Za naruszenie artykułu 257. kodeksu karnego grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Jak pisaliśmy, w Wielki Piątek w miasteczku Pruchnik w południowo-wschodniej Polsce odbył się tradycyjny lokalny zwyczaj „sądu nad Judaszem”. Kukle wyobrażającej Judasza Iskariotę, apostoła, który wydał Jezusa Chrystusa, nadano wygląd stereotypowego Żyda – z pejsami, długim nosem i jarmułką na głowie. „Judasz” otrzymał 30 uderzeń kija, w nawiązaniu do 30 srebrników, które Judasz Iskariota otrzymał od arcykapłanów. Następnie kukłę zawleczono ulicami na most, gdzie obcięto jej głowę, a tułów podpalono i wrzucono do niewielkiej rzeki. W wydarzeniu brali udział zarówno dorośli, jak i dzieci. Tradycja „sądu nad Judaszem” sięga XVIII w. Została jednak zapomniana w ostatnich latach, ale wznowiona w tym roku.
Wydarzenie, jako antysemickie, opisały polskie i zagraniczne, w tym izraelskie media. Zwyczaj skrytykował Światowy Kongres Żydów, a następnie polski episkopat i szef MSW.
CZYTAJ TAKŻE: Konsul Izraela oskarżył konsulat RP we Lwowie o propagowanie antysemityzmu jasełkami [+FOTO]
Kresy.pl / Radio Zet
































