W ostatnią środę Polska sprowadzała energię elektryczną z innych państw o rekordowej mocy w historii. Rekordowe zapotrzebowanie na energię w Polsce zaspokoili więc zagraniczni dostawcy.

26 czerwca odnotowano w Polsce rekordowe zużycie energii elektrycznej w historii naszego państwa. Jak poinformował dzień potem branżowy portal Wysokienapiecie.pl zwiększone zapotrzebowanie trzeba było pokryć poprzez skorzystanie z dostaw energii od zagranicznych operatorów. Spoza naszego kraju pochodziło około jednej dziesiątej zużywanej w Polsce energii elektrycznej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Choć teoretycznie elektrownie wykorzystujące węgiel i gaz mają wydolność do produkcji energii o mocy 34,6 GW to jednak na skutek awarii i strat praktycznie moc energii wyprodukowanej w nich 26 czerwca miała znacznie mniejszą wartość. Bezwietrzna i sucha aura spowodowała również, że turbiny wiatrowe produkowały prąd o mocy odpowiadającej zaledwie 12% teoretycznej wydolności, zaś elektrownie wodne moc o wartości 35% teoretycznej wydolności. Łączna rezerwa mocy wynosiła w środę zaledwie 0,5 GW, czyli 2% całego zapotrzebowania.

W związku z tym, w szczycie zapotrzebowania Polska zaimportowała energię o łącznej mocy 2,7 GW. 0,4 GW pozyskano we współpracy z operatorami z Niemiec, Czech i Słowacji w ramach tzw. międzyoperatorskiej wymiany międzysystemowej. Ale prąd pozyskiwano jeszcze z trzech państw. Taki popyt z polskiej strony spowodował skok ceny hurtowej energii na Rynku Bilansującym, czyli na rynku na którym można dokonywać doraźnych zakupów, poza wcześniejszymi zakupami giełdowymi czy w ramach kontraktów dwustronnych. Cena megawatogodziny na tym rynku wyniosła 980 zł.

Polscy odbiorcy, którzy zabezpieczyli sobie dostawy zbyt małej mocy energii w porównaniu do środowego zapotrzebowania musieli wydać na dodatkowe zakupy łącznie 1,7 mln zł.

wysokienapiecie.pl/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz