Janowi Krzysztofowi Ardanowskiemu nie spodobały się niektóre hasła wznoszone podczas rolniczych protestów.

Premier Mateusz Morawiecki oraz minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski przedstawili w czwartek założenia Planu dla Wsi. Podczas konferencji prasowej w Kancelarii Premiera odpowiadając na jedno z pytań minister rolnictwa zarzucił rolnikom, że podczas niedawnego protestu w Warszawie wznosili „obraźliwe obelgi” pod adresem relacji z USA. Zostało to odebrane jako sugestia, że protesty rolników są inspirowane przez Rosję.



Zastanawiam się również, jakie są interesy niektórych – szczęśliwie nie wszystkich – liderów protestów, jeżeli pod ambasadą amerykańską zaczynają wykrzykiwać jakieś obraźliwe obelgi pod adresem naszego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, absolutnie ważnego i – nie muszę tego wątku rozwijać – strategicznego sojuszu dla naszego bezpieczeństwa, mówiąc o tym, że „ci podli Amerykanie skłócają nas z naszymi braćmi Rosjanami”. Czy to jest pilnowanie interesów rolników? Oczywiście w demokracji każdy może zajmować się wszystkim. Ale czy to nie daje do myślenia i nie sprawia, że trzeba się zastanowić również, w jaki sposób te protesty są organizowane? – mówił Jan Krzysztof Ardanowski.

Wcześniej minister rolnictwa zasugerował, że do protestów rolników, które nazwał „autentycznym głosem rozpaczy”, próbują przyłączyć się osoby, którym na sprawach rolnictwa nie zależy. Wymienił w tym kontekście działaczy PSL, „którzy są dowożeni autobusami na protest, po to by uwiarygodnić, jaka ilość [sic!] rolników przyjechała”.

Wypowiedź ministra zwróciła uwagę polityka Ruchu Narodowego Krzysztofa Bosaka, który odnotował ją na Twitterze. Według Bosaka Ardanowski krytykował rolników za zarzucanie „naszemu najważniejszemu sojusznikowi”, że odcina Polskę od rosyjskiego rynku.

Nie wiem czy to prawda, że takie okrzyki padły – czy jakieś media to podały? Czy ktoś to zrelacjonował? Jeśli nie to skąd minister to wie? A zresztą nawet gdyby to czy jest to nieprawda? I przecież to nie dowód, że protesty inspirowane są z Rosji, a to zasugerował. – napisał Bosak na Twitterze.

Wypowiedź ministra skrytykował także organizator ostatnich protestów rolników, szef Unii Warzywno-Ziemniaczanej Michał Kołodziejczak.

Pan w pierwszą podróż wyjeżdża za granicę, zamiast na polską wieś. Gdzie pan poleciał, nawet nie będę mówił, bo za chwilę znów pan będzie mówił, że jestem jakimś agentem. – mówił Kołodziejczak wspominając kontakty handlowe swojej rodziny z Rosjanami, dzięki którym jak mówił, „budował polską gospodarkę” – A pan dzisiaj w TVP mówi o dziwnych wpływach rosyjskich. O czym pan mówi, niech pan się obudzi!” – dodawał.

CZYTAJ TAKŻE: Nagranie, jak „drugi Lepper” broni polskich rolników przed konkurencją z Ukrainy, podbija sieć

Jak pisze Business Insider, w odpowiedzi na protesty rolników rząd zareagował ogłoszeniem Planu dla Wsi, który zakłada m.in. stworzenie Narodowego Holdingu Spożywczego, ułatwienie sprzedaży bezpośredniej i większą kontrolę jakości produktów trafiających na rynek. Zapowiedziano także uruchomienie programu poprawy żyzności gleb i zwiększenie dopłat do paliwa rolniczego. Na 25. lipca ministerstwo zaprosiło rolników na rozmowy o sposobach poprawy sytuacji w rolnictwie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / TVP Parlament / Business Insider

Ministra rolnictwa oburzyło rzucanie przez rolników „obelg pod adresem strategicznego partnerstwa z USA”
Oceń ten artykuł

Reklama

Tagi: , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. JeszczePolska :

    Taaa jeszcze tylko niech pan panie Ardanowski, użyje jeszcze jednego uniwersalnego słowa klucza , które kończy się na „mityzm” w odniesieniu do rolników….i będzie widać w jakie dudy pan dmucha!!
    Ci rolnicy, którym odcięliście najbardziej chłonny rynek zbytu i którzy we własnym kraju muszą zostawić swoja pracę i jechać do Warszawy, aby ktoś ich wysłuchał i zareagował.I zajął się problemami polskich rolników czyli tymi ,którzy żywią kraj, zamiast sadzeniem malin na Ukrainie!!
    Poza tym łaskawie przypominam , że ci ludzie/ rolnicy/i inni obywatele,utrzymują pana i pańską rodzinę swoimi podatkami!