Rolnicy protestowali w Warszawie przeciw sytuacji na rynku rolnym [+VIDEO]

W piątek ulicami Warszawy przeszli rolnicy, którzy protestowali przeciwko niskim, ich zdaniem, cenom skupu produktów rolnych. – podała Polska Agencja Prasowa.

Organizatorem demonstracji było Stowarzyszenie Polskich Producentów Ziemniaków i Warzyw – Unia Warzywno-Ziemniaczana. Dołączyli się do niej także Związek Sadowników RP i rolnicze OPZZ. Oprócz producentów owoców i warzyw protestowali producenci mleka i hodowcy trzody chlewnej.



Jak ocenił szef Unii Warzywno-Ziemniaczanej Michał Kołodziejczak, do Warszawy przyjechało dzisiaj kilka tysięcy rolników. Skarżyli się oni, że przetwórnie oferują im zbyt niskie ceny skupu owoców i warzyw. Ich zdaniem jest to efekt monopolistycznych praktyk stosowanych przez zakłady przetwórcze. Oczekują oni od rządu zdecydowanych działań w tej kwestii.

– Protestujemy przeciwko bezsilności państwa, od którego nie chcemy jałmużny, ale tylko spełnienia swoich podstawowych funkcji, w tym kontroli nad monopolistycznymi praktykami, których nie jesteście w stanie wykazać i nie wykażecie – napisali organizatorzy protestu w liście do premiera – Żarty się skończyły! Żądamy zmian i wprowadzimy je, skoro wy nie potraficie lub nie chcecie tego zrobić. Mamy prawo żyć godnie, mamy prawo sprzedawać dobre polskie produkty za godziwą cenę i zdrowo żywić polskie społeczeństwo – uważają rolnicy.

Rolnicy zapewnili, że na dzisiejszym proteście się nie skończy. Zapowiedzieli, że 6. sierpnia przekażą premierowi listę swoich postulatów i oczekują, że rząd się do nich odniesie.

Jak podawano jeszcze przed rozpoczęciem demonstracji, uczestnicy protestu zebrali się na placu Konstytucji, skąd planowali przejście ulicami Piękną i Alejami Ujazdowskimi pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.

Przypomnijmy, że organizator dzisiejszej demonstracji rolników Michał Kołodziejczak, zwrócił tydzień temu uwagę opinii publicznej na skandaliczny projekt rozwoju uprawy malin na Ukrainie finansowany ze środków polskiego MSZ.

Kresy.pl / PAP

Reklama

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz