W piątek w jednym z bloków w Łodzi doszło do tragedii – podczas alkoholowej libacji jeden z mieszkających tam Ukraińców zadźgał swojego rodaka.

Do przestępstwa doszło w bloku przy ulicy Wodnej w dzielnicy Widzew. Mieści się tam „hostel”, w którym mieszka 70 Ukraińców. W piątek czterech przybyszy zza wschodniej granicy wspólnie spożywało alkohol. W pewnym momencie pomiędzy 42-letnim Serilem S. oraz 24-letnim Bohdanem K. doszło między do sprzeczki i szarpaniny, która przeniosła się z mieszkania na klatkę schodową. Tam 42-latek kilkukrotnie ugodził swoją ofiarę w klatkę piersiową.

Końcówkę awantury widziała dziewczyna zabitego, która wracała do domu z pracy. Odgłosy awantury przyciągnęły również polską sąsiadkę, która widziała, jak kobieta próbowała cucić umierającego mężczyznę. Wezwane pogotowie podjęło nieskuteczną próbę reanimacji. Zabójca przebywał w tym czasie w jednym z pokoi, gdzie zamknęli go inni Ukraińcy.

Seril S. w chwili zatrzymania miał 1,1 promila alkoholu w organizmie. W sobotę został on przesłuchany i przedstawiono mu zarzut zabójstwa. Ukrainiec przyznał się do winy. Jak stwierdził, nie pamięta, co było powodem awantury z powodu upojenia alkoholowego. Oprócz niego zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 46 i 50 lat, którzy byli świadkami zdarzenia. W niedzielę miała zapaść decyzja o tymczasowym aresztowaniu Serila S.

Jak podał Express Ilustrowany, „hostel”, w którym doszło do tragedii, mieści się na pierwszym piętrze bloku przy ulicy Wodnej. W czterech mieszkaniach żyje tam 70 Ukraińców. Portal Interia napisał, że miejsce to cieszy się złą sławą a inni mieszkańcy bloku boją się o życie i zdrowie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że do podobnego zabójstwa doszło niedawno w Lubelskiem. W jednej wsi pod Puławami jeden z ukraińskich migrantów zarobkowych zabił nożem dwóch swoich rodaków.

Ostatnio media opisywały uciążliwości związane z działaniem podobnego „hostelu” we Wrocławiu. Codziennością stały się tam libacje, awantury oraz pijani ludzie wchodzący na inne posesje. Mieszkańcy obawiają się o swoje bezpieczeństwo, zawiadamiają instytucje i służby, które twierdzą, że są bezradne.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: TVP.INFO: Ukrainiec szykował zamach terrorystyczny w Polsce. Chciał zdetonować samochód pułapkę

Kresy.pl / expressilustrowany.pl / wp.pl / TVN24 Łódź




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz