Policjant wydziału kryminalnego jednego z łódzkich komisariatów podjął po pracy ucieczkę za sprawcą kradzieży 800 tys. złotych. Złodziejem okazał się 48-letni Gruzin.

Do zdarzenia doszło w miniony czwartek około godziny 16. Policjant jadąc samochodem po służbie jedną z ulic w Łodzi zauważył mężczyznę wyciągającego przez wybitą szybę zaparkowanego volkswagena golfa reklamówkę z zawartością. Złodziej rzucił się z łupem do ucieczki, lecz policjant wyprzedził go i zastawił drogę ucieczki samochodem.

Funkcjonariusz wysiadł i próbował zatrzymać przebiegającego sprawcę krzycząc „stój policja”. Doszło do szarpaniny w trakcie której złodziej uderzył policjanta. Wyciągnął także nóż, ale policjant wytrącił mu go z ręki. Napastnik został przewrócony na chodnik i obezwładniony.

Dzięki pomocy przechodnia, który udostępnił swój telefon komórkowy, policjant wezwał policyjne posiłki. Do czasu przyjazdu służb funkcjonariusz przytrzymywał złodzieja, którym okazał się 45-letni Gruzin.

Okazało się także, że w ukradzionej reklamówce było aż 800 tysięcy złotych. Były to pieniądze pożyczone przez jedną z firm. Pracownik, który miał dostarczyć pieniądze do siedziby firmy, pozostawił je w samochodzie i poszedł na zakupy.

Na podstawie zebranego materiału dowodowego prokurator postawił 45-latkowi zarzut kradzieży rozbójniczej, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności i zawnioskował do sądu o tymczasowe aresztowanie. 8 maja sąd przychylił się do wniosku izolując podejrzanego na najbliższe 3 miesiące – czytamy w komunikacie łódzkiej policji.

Sprawa jest rozwojowa. Interweniujący policjant widział, że Gruzinowi towarzyszył inny mężczyzna. Policja sprawdza m.in., czy sprawcy obserwowali kierowcę golfa. Pod uwagę brane są również inne wątki.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Krośniewice: Grupa Gruzinów uzbrojonych w siekiery i maczety zaatakowała czterech Polaków [+VIDEO]

Kresy.pl / lodz.policja.gov.pl / interia.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz