Specjaliści Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN odnaleźli w lesie na warszawskiej Białołęce „dół śmierci” ze szczątkami 35 osób. Wszystko wskazuje na to, że są to ofiary zbrodni niemieckiej z czasu II wojny światowej.

W piątek zakończył się pierwszy tydzień prac specjalistów BPiI IPN w lesie przy ul. Skierdowskiej w Warszawie, w dzielnicy Białołęka. Prace poszukiwawcze rozpoczęto w tym miejscu na podstawie relacji świadka, który zapamiętał, że Niemcy na początku okupacji rozstrzelali tam kilkunastu mężczyzn. W wyniku podjętych prac odsłonięto do tej pory szczątki 35 osób.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1883 PLN    (8.55%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak wynika z komunikatu IPN, są to głównie szczątki kobiet i dzieci. Ich ciała ułożono naprzemiennie, ściśle obok siebie, co może wskazywać na fakt wykonania egzekucji na żyjących osobach ułożonych w „dole śmierci” lub bezpośrednio wcześniej. Oprócz przedmiotów osobistych przy szkieletach nie znaleziono artefaktów mogących wskazać na pochodzenie ofiar.

W związku z tym, że odnalezione szczątki nie potwierdziły faktu pogrzebania kilkunastu mężczyzn, szef BPiI IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk zapowiedział w czwartek podjęcie działań mających na celu sprawdzenie, czy w pobliżu nie znajduje się inny „dół śmierci”.

Zdaniem naukowca znalezisko na Białołęce wskazuje, że wciąż nie wiemy wszystkiego na temat niemieckich zbrodni na Polakach, stąd tak ważna jest praca IPN.

Prace archeologiczne będą prowadzone w tym miejscu do przyszłego tygodnia. Odnalezione szczątki zostaną podjęte i poddane badaniu antropologicznemu oraz genetycznemu.

Miejsce prac zabezpieczają warszawscy policjanci.

CZYTAJ TAKŻE: Wyjątkowe odkrycie IPN na Litwie [+FOTO]

Kresy.pl / poszukiwania.ipn.gov.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz