Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski polecił Prokuraturze Okręgowej w Warszawie wszczęcie śledztwa w sprawie Polaka zamordowanego w brytyjskim Harlow, a także jego 43-letniego towarzysza – informuje RMF FM.
Śledczy przesłuchają m.in. rodziny pokrzywdzonych. Wystąpią również o pomoc prawną do brytyjskich władz i podejmą współpracę z tamtejszymi prokuratorami.
Zgodnie z polskim prawem, brytyjscy mordercy 40-letniego Polaka, Arkadiusza J. mają odpowiedzieć za swój czyn również przed polskim sądem. Grozi im za to dożywocie. Z kolei za pobicie grozi im kara do trzech lat pozbawienia wolności.
W środę rano policja w Harlow poinformowała, że wszystkich sześciu zatrzymanych nastolatków podejrzanych o pobicie Polaka zostało zwolnionych za kaucją do 7 października. Warunki zwolnienia nie zostały upublicznione.
Przeczytaj: Wielka Brytania: zatrzymano kolejnego nastolatka podejrzanego o zamordowanie Polaka
Jak informowaliśmy wcześniej, do pobicia doszło w sobotę wieczorem, przy miejscowej pizzerii. Polacy jedli tam posiłek, Grupa 15-20 nastolatków, w tym dziewcząt, najpierw obrzuciła ich obelgami, po czym część z nich brutalnie zaatakowała Polaków. 40-letni Arkadiusz J. został pobity na śmierć.
Przeczytaj: Polak zamordowany w Wielkiej Brytanii
Policja bada motywy sprawców, jednak najpewniej była to niechęć do obcokrajowców.
43-letni kolega zamordowanego został pobity do nieprzytomności. Trafił do szpitala, skąd został wypisany po krótkiej hospitalizacji.
Polska społeczność w Harlow planuje zorganizowanie w sobotę marszu milczeniaku pamięci 40-letniego Arkadiusza J., który zmarł w wyniku pobicia przez lokalny gang nastolatków.
Rmf24.pl / Kresy.pl




























