Instytut Pamięci Narodowej opublikował wpis poświęcony ukraińskiej kolaboracji z III Rzeszą Niemiecką i udziałowi ukraińskich formacji w zbrodniach na Polakach oraz Żydach. Wpis powstał również w języku angielskim.
Instytut Pamięci Narodowej opublikował wpis poświęcony ukraińskiej kolaboracji z III Rzeszą Niemiecką oraz udziałowi ukraińskich formacji w zagładzie polskich Żydów i zbrodniach na Polakach. IPN przypomniał zarówno współpracę ukraińskich nacjonalistów z Niemcami, jak i późniejsze upamiętnianie formacji kolaboracyjnych na Ukrainie.
Wpis powstał także w języku angielskim i jest skierowany do czytelników z zachodu.
Ukrainian Collaboration with the Third Reich and Participation in the Murder of Polish Jews
Hans Frank, the “ruler” of the General Government, the German-occupied part of Poland not directly annexed by the Third Reich, said in March 1940: “We have falcons at hand who will not… pic.twitter.com/7G0x8cSPmv
— Institute of National Remembrance (@ipngovpl_eng) July 2, 2026
Instytut przywołał słowa Hansa Franka z marca 1940 roku. Niemiecki „władca” Generalnego Gubernatorstwa miał wówczas mówić: „Mamy pod ręką sokoły, które nie będą oszczędzać Polaków”. Według IPN w ten sposób uzasadniał wsparcie dla ukraińskich nacjonalistów działających w okupowanej Polsce.
IPN wskazał, że Niemcy chcieli wykorzystać ukraińskich kolaborantów do własnych celów, ale nie zamierzali tworzyć niepodległego państwa ukraińskiego. Jeszcze przed II wojną światową ukraińscy nacjonaliści dwukrotnie zawiedli się na Berlinie: przy sprawie tzw. Ukrainy Karpackiej oraz we wrześniu 1939 roku, gdy Niemcy zlekceważyli próby powołania podobnego tworu między Sanem a Zbruczem.
Mimo to, jak podkreśla IPN, ukraiński ruch nacjonalistyczny kontynuował zabiegi o współpracę z III Rzeszą. W memoriale do Adolfa Hitlera współpracownik Stepana Bandery Wołodymyr Stachiw pisał: „Jestem przekonany, że Wasza Ekscelencja, stojący na gruncie narodowych zasad, będzie naszą narodową walkę popierać”.
W czerwcu 1941 roku wraz z wojskami niemieckimi do Lwowa wkroczył batalion Sondergruppe „Nachtigall”, uzbrojony, wyszkolony i dowodzony przez Niemców. Zastępcą niemieckiego dowódcy batalionu był Roman Szuchewycz, późniejszy komendant główny UPA. Według IPN po zajęciu kluczowych punktów miasta i ogłoszeniu niepodległości Ukrainy nacjonaliści, w tym członkowie „Nachtigall”, za przyzwoleniem Niemców rozpoczęli mordy i grabieże żydowskich mieszkańców Lwowa.
Instytut przypomniał też, że Niemcy nie zaakceptowali samowolnego powołania ukraińskiego rządu. W ich planach były jedynie podporządkowane formacje pomocnicze i policyjne, w tym Ukrainische Hilfspolizei oraz bataliony Schutzmannschaft, znane z masowych mordów na Polakach i Żydach.
IPN odniósł się również do utworzonej 28 kwietnia 1943 roku 14. Dywizji Grenadierów SS, znanej jako SS Galizien lub „Hałyczyna”. Jak przypomniano, jej żołnierze zapisali się na kartach historii m.in. masakrą około 1000 Polaków w Hucie Pieniackiej w lutym 1944 roku.
Według IPN dywizja pozostała wierna III Rzeszy aż do jej kapitulacji. Ostatni jej członkowie złożyli broń przed Brytyjczykami i Amerykanami 10 maja 1945 roku.
Instytut wskazał, że po 1991 roku upamiętnianie SS Galizien i innych formacji kolaboracyjnych stopniowo stawało się elementem ukraińskiej polityki pamięci. IPN przypomniał, że 2 maja 2026 roku we Lwowie zorganizowano uroczystości w rocznicę powołania SS Galizien, rozpoczęte przy pomniku Stepana Bandery.
Kresy.pl/IPN






























