Miasto Lublin odmówiło ujawnienia stawek za wynajem Areny Lublin ukraińskiemu klubowi Dynamo Kijów na mecze europejskich pucharów. W odpowiedzi na interpelację radnego Tomasza Gontarza ratusz powołał się na klauzulę poufności, choć stadion należy do miasta, a zarządza nim miejska spółka MOSiR „Bystrzyca”.
Miasto Lublin odpowiedziało na interpelację radnego Tomasza Gontarza z PiS w sprawie zasad udostępniania Areny Lublin, znanej także jako Motor Lublin Arena, ukraińskiemu klubowi Dynamo Kijów na mecze europejskich pucharów. Z odpowiedzi wynika, że ratusz nie ujawni stawek za wynajem stadionu, powołując się na klauzulę poufności w umowach.
Arena Lublin przy ul. Stadionowej jest własnością miasta. Obiektem zarządza miejska spółka MOSiR „Bystrzyca”. Z informacji przekazanych radnemu wynika, że Dynamo Kijów rozegrało w Lublinie trzy mecze w sezonie 2024/2025 oraz sześć meczów w sezonie 2025/2026. Na sezon 2026/2027 podpisano już kolejną umowę, obowiązującą do 31 maja 2027 roku.
Miasto podało, że wszystkie umowy z ukraińskim klubem są objęte klauzulą poufności. Jako podstawę współpracy wskazano swobodę umów, wynikającą z art. 353¹ Kodeksu cywilnego. Ratusz ujawnił jedynie, że umowy obejmowały wynagrodzenie za poszczególne mecze, a klub otrzymywał „w pełni przygotowany obiekt”. Nie podano jednak żadnej konkretnej kwoty – ani za sezon, ani za pojedynczy mecz, ani w ujęciu netto lub brutto.
„Mówimy o miejskim stadionie, o majątku wszystkich lublinian. A kiedy pytam, ile płaci za jego wynajem zagraniczny klub, słyszę: to tajemnica. Nie zgadzam się na to. Pieniądze publiczne nie mają prawa być tajne” – powiedział radny Tomasz Gontarz.
Radny zwraca uwagę, że konstytucyjne prawo do informacji o działalności władz publicznych i gospodarowaniu mieniem komunalnym może być ograniczone tylko na podstawie ustawy. W jego ocenie sama klauzula poufności wpisana do umowy nie wystarcza do odmowy ujawnienia danych, zwłaszcza gdy chodzi o miejską spółkę realizującą zadania publiczne.
W odpowiedzi na interpelację miasto przekazało, że bilans finansowy udostępniania stadionu Dynamu Kijów jest „zdecydowanie korzystny”, ponieważ przychody mają wyraźnie przewyższać koszty. Ratusz wskazał też, że dodatkowe wpływy komercyjne MOSiR-u zmniejszają część rekompensaty pokrywanej spółce przez Gminę Lublin w ramach realizacji zadań publicznych.
Miasto zapewniło ponadto, że korzystanie ze stadionu przez Dynamo Kijów nie wiązało się z dodatkowymi kosztami dla Gminy Lublin ani MOSiR-u. Według odpowiedzi wszystkie koszty organizacji meczów były pokrywane ze środków otrzymanych od ukraińskiego klubu.
Arena Lublin jest już dobrze znana piłkarzom Dynama. W sezonie 2024/25 kijowski klub rozgrywał tam mecze kwalifikacji Ligi Mistrzów z Partizanem Belgrad, Rangers FC i RB Salzburg. Stadion w Lublinie służył Dynamu jako domowy obiekt także w sezonie 2025/26.
Podczas poprzednich występów ukraińskiego klubu na Arenie Lublin dochodziło do licznych incydentów na trybunach, w tym skandowania hasła „Sława Ukrajini, herojam sława” w czasie meczu z Partizanem Belgrad oraz ponownie podczas spotkania z Rangers FC. W trakcie tego drugiego meczu kibice Dynama wywiesili również transparent „Free Azov”, który został zdjęty po interwencji ochrony.
W 2025 roku, podczas meczu Dynama Kijów z Hamrun Spartans, na trybunach ponownie pojawiły się banderowskie okrzyki, a w spotkaniu Ligi Konferencji z Crystal Palace sympatycy angielskiego klubu zaprezentowali baner „Slava Ukraini”.
Kresy.pl






























