Działacze skrajnie lewicowej partii Razem nie potrafili zebrać dostatecznej liczby podpisów pod własnym projektem ustawy.

Gazeta „Rzeczpospolita” pisze w czwartek o porażce organizacyjnej partii Razem. Skrajni lewicowcy przygotowali projekt ustawy mający skrócić czas pracy do 35 godzin tygodniowo. Gazeta określa go „flagowym projektem” Razem. Projekt ustawy nie trafi jednak do parlamentu bowiem działaczom partii nie udało się zebrać pod nim dostatecznej liczby podpisów poparcia od obywateli.



Projekt ustawy przygotowany przez Razem zakładał stopniowe skracanie czasu pracy w tygodniu do 2021. Skrajni lewicowcy rozpoczęli zbiórkę podpisów poparcia 7 maja. „Do pierwszego czytania projektu >>Pracujemy krócej<< w tym Sejmie zabrakło niewiele” – powiedziała „Rzeczpospolitej” działaczka partii Marcelina Zawisza. Jak deklaruje – „To dopiero początek walki o to, żeby Polacy pracowali krócej. Skrócenie czasu pracy będzie jedną z pierwszych pięciu ustaw, które złożymy w przyszłej kadencji Sejmu. Ustawa jest gotowa, zawiera dokładny, realistyczny harmonogram stopniowego skracania czasu pracy, dostosowany do potrzeb wszystkich branż. Złożymy ją w formie petycji”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jednak według gazety działaczom Razem wcale nie „zabrakło niewiele” by wprowadzić swój projekt ustawy do parlamentu. Powołując się na źródła nieoficjalne „Rzeczpospolita” twierdzi, że skrajnym lewicowcom udało się zebrać jedynie 30-40 tys. podpisów poparcia, podczas gdy potrzeba ich 100 tys. Nastroje w partii „nie są najlepsze” twierdzi gazeta przypominając, że wcześniej Razem odmówiło współpracy z Sojuszem Lewicy Demokratycznej przy opisywanej akcji forsowania projektu ustawy.

Czytaj także: „Unikać symboliki rewolucyjnej i komunistycznej” – tajna instrukcja dla członków partii Razem?

rp.pl/kresy.pl

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz