SLD i Wiosna chcą stworzyć jedną partię

Informacje o przygotowaniach do połączenia Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Wiosny w nowe stronnictwo skłoniły jedną z przedstawicielek tej ostatniej partii do opuszczenia jej szeregów.

Według informacji portalu Gazeta.pl politycy SLD, Wiosny oraz Razem utworzą w nowym Sejmie wspólny klub parlamentarny. Stanie się tak, choć jeszcze przed wyborami Razem deklarowało, że utworzy w parlamencie odrębny klub lub koło. Ponieważ do Sejmu dostało się tylko sześciu przedstawicieli partii Adriana Zandberga mogliby oni stworzyć tylko koło, którego możliwości działania są mniejsze niż klubu. Zarząd Razem jest skłonny do kompromisu i dołączenia w parlamencie do SLD i Wiosny, ale przeciw temu mogą wystąpić masy członkowskie partii budowanej jako zaprzeczenie starej partii lewicowej ukazywanej jako oportunistyczna i bezideowa.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jednak SLD i Wiosna stawiają na dalej idącą integrację. Przedstawiciele tych partii mają według Gazeta.pl prowadzić rozmowy o zjednoczeniu organizacyjnym. „Rozmowy cały czas trwają, idą bardzo dobrze, a co najważniejsze struktury Wiosny i SLD są do tego pomysłu bardzo entuzjastycznie nastawione. Formalizacja nowego projektu to kwestia jeszcze tego roku” – portal zacytował anonimowego polityka Sojuszu. Zjednoczenie może odbyć się przez zmianę nazwy, statusu i składu gremiów kierowniczych SLD, tak aby lewicowcy mogli korzystać z subwencji jaka należy się tej partii za październikowy wynik wyborczy.

Jednak nie wszystkim politykom Wiosny podoba się taka idea. „Wiosna dała drugie życie dogorywającemu SLD. To duży błąd. Zjednoczenie obu partii tylko ten błąd pogłębi. SLD będzie istnieć dalej, bo ma struktury, pieniądze i doświadczenie w polityce, a Wiosna programowo i organizacyjnie po prostu się skończy i zostanie wchłonięta” – twierdzi były wiceprezes i współzałożyciel Wiosny, Marcin Anaszewicz, który uznał też, że „Marek Dyduch czy Joanna Senyszyn to nie jest nowa, lepsza jakość w polskiej polityce”.

Dążenia zjednoczeniowe wywołały już pierwszy poważny protest polityczny. Odejście z Wiosny ogłosiła deputowana do Parlamentu Europejskiego z tej partii, Sylwia Spurek. „Wiosna miała być niezależną, progresywnie programową partią, a podjęte decyzje odbiegają od tych pierwszych założeń” – tak Spurek uzasadniła swoją decyzję w rozmowie z portalem Wirtualna Polska. Prywatnie polityka ta jest partnerką cytowanego wcześniej Anaszewicza.

Jak twierdzi w przytaczanym artykule portal Gazeta.pl w ramach lewicowej koalicji ustalono już, że wicemarszałkiem Sejmu z jej ramienia zostanie przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty, szefem klubu parlamentarnego będzie sekretarz Wiosny, a w przeszłości ważny polityk SLD, Krzysztof Gawkowski, zaś kandydatem na prezydenta w majowych wyborach ma zostać szef Wiosny, Robert Biedroń. Jednak w poniedziałek tygodnik „Wprost” zasugerował, że chcą zjednać sobie lidera Razem, Czarzasty właśnie jemy miała zaproponować start na prezydenta.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Istotnym czynnikiem w grach politycznych liderów trzech partii lewicy jest stanowisko elektoratu. W sondażu przeprowadzonym przez Ipsos dla portalu Oko.press 72 proc. wyborców komitetu w jakim zjednoczyli lewicowcy opowiedziało się za zjednoczeniem w ramach jednolitej partii.

Czytaj także: Przegrana partii głównego nurtu w niemieckim regionie – zwyciężyli postkomuniści i eurosceptycy

gazeta.pl/interia.pl/wp.pl/oko.press/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz