Wbrew wcześniejszym twierdzeniom polityków PiS, Słowacja nie poparła w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy deklaracji potępiającej przywrócenie pełnego prawa członkowskiego Rosji w tej izbie.

24 czerwca Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy zdecydowaną większością głosów odwiesiło rosyjską delegację w prawa członków tej izby. 26 czerwca parlamentarzyści parlamentarzyści z Ukrainy, a wraz z nimi także parlamentarzyści z Litwy, Łotwy, Estonii i Gruzji demonstracyjnie opuścili obrady Zgromadzenia, wyrażając w ten sposób sprzeciw wobec jego poniedziałkowej decyzji. Za politykami PiS media w Polsce podały pierwotnie, że w akcję tę włączyła się także Słowacja. Tymczasem okazało się, że do akcji ukraińskich i polskich parlamentarzystów przyłączył się tylko jeden z czterech reprezentantów Słowacji w Zgromadzeniu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Słowackim delegatem, który podpisał się pod deklaracją oprotestowującą przywrócenie praw członkowskich Rosji był Martin Polarczik z partii Postępowa Słowacja. On sam podkreślił przy tym, że uczestnicząc w akcji protestu nie reprezentował swojego państwa. Oświadczył, że postępując w ten sposób zaprezentował własne, osobiste poglądy i stanowisko, jako obywatel państwa demokratycznego państwa, dla którego najważniejsza jest wolność słowa, relacjonuje rosyjska agencja informacyjna TASS.

Od działań Polarczika odciął się już przewodniczący delegacji Słowacji w Zgromadzeniu Parlamentarnym RE Lubos Blaga i przewodniczący parlamentu Słowacji (Rady Narodowej) Andrej Danko. „Słowacja w żaden sposób nie kwestionuje decyzji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy o przywróceniu praw rosyjskiej delegacji. Jest odwrotnie, poparliśmy rosyjską delegację i pozytywnie przyjęliśmy decyzje Zgromadzenia Parlamentarnego. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że Rosja odzyskała to co jej się należy” – napisano w oświadczeniu słowackich polityków przedstawionym w środę. W oświadczeniu podkreślono, że Polarczik „nadużył” swojego mandatu w Zgromadzeniu występując przeciwko jego decyzji.

Danko złożył wniosek o wykluczenie Palrczika ze składu słowackiej delegacji w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. Blaga, jako jego przewodniczący, poparł wniosek. Wywołało to protest delegacji ukraińskiej, która oceniła, że „jakiekolwiek próby wykluczenia Martina Polarczika ze składu słowackiej delegacji stoją w sprzeczności z podstawowymi wartościami demokratycznymi, których Słowacja, jako członek UE, powinna przestrzegać” – oświadczenie ukraińskiej delegacji cytuje portal Ewropejska Prawda. Ukraińcy przedstawili wykluczenie Polarczika jako przykład „niebezpiecznych procesów antydemokratycznych zachodzących w wielu demokratycznych państwach”.

tass.ru/eurointegration.com.ua/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz