Rozłam w Konfederacji

Miesiąc po wyborach do Parlamentu Europejskiego doszło do rozłamu w powołanej przez nimi koalicji narodowców i konserwatywnych liberałów.

Piotr Liroy-Marzec oraz Marek Jakubiak, którzy w 2015 r. uzyskali mandaty parlamentarne z list Kukiz ’15, a przed niedawnymi wyborami do Parlamentu Europejskiego dołączyli do Konfederacji, opuścili już koalicję narodowców i konserwatywnych liberałów. Swoją decyzję o rozstaniu z koalicją Winnickiego, Brauna i Korwina-Mikke, dwóch posłów ogłosiło w poniedziałek.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Nie przyjmuję propozycji Konfederacji na jesienne wybory ze względu na na brak transparentności i dobrej woli” – powiedział w czasie konferencji prasowej Jakubiak, cytowany przez portal dorzeczy.pl. Krytykował on liderów koalicji – „Sukces wyraźnie im zaszkodził, dziwne rzeczy się zaczęły dziać”. Jednocześnie bagatelizował on swój dotychczasowy udział w koalicji narodowców i konserwatywnych liberałów określając go mianem „pomocniczego”. Jakubiak startował w wyborach do Parlamentu Europejskiego dopiero z 10 miejsca na liście Konfederacji w swoim okręgu.

„Jak obserwuję całą tę branżę to nasuwa mi się określenie „polityczna agencja towarzyska” – kto, z kim i za ile. Jestem przerażony. Jeżeli szanujemy obywateli, to w dniu dzisiejszym pokazujemy, że Federacja Jakubiak i Liroy szanuje obywateli” – powiedział Liroy-Marzec.

Obaj politycy zadeklarowali powołanie nowej partii politycznej. Program nowego stronnictwa będzie tworzony pod hasłem „Patriotyzm i wolność”. Jego podstawą ma być program wspomnianej Federacji Jakubiak i Liroy. Politycy dość oszczędnie przedstawiali treść tego programu wspominając o konieczności obrony suwerenności monetarnej i reformy sądownictwa. Istotną i konkretną propozycją był natomiast postulat ograniczenia działania programu 500+ tylko do najbiedniejszych polskich rodzin. Postawili również postulat „likwidacji stu podatków”.

Czytaj także: Jakubiak o ambasador USA w Warszawie: Chce rządzić Polską

dorzeczy.pl/kresy.pl

Rozłam w Konfederacji
4.1 (81.67%) 12 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Kojoto
    Kojoto :

    „ze względu na na brak transparentności i dobrej woli” Oczywiście samego Jakubiaka… jesli ktoś przed ostatnimi wyborami troszkę mataczyl ze strony Konfederacji to właśnie Jakubiak. Dobrze że odeszli teraz. Jak sądzę są podobnie jak Kukiz pionkami w gierkach POPiSu.

  2. Avatar
    OkularnikGA :

    A ja myślę, że to dobry ruch ze strony Marka Jakubiaka i Liroya. Jestem całym sercem za ruchem wolnościowym, ale przecież wiadomo, że z kimś takim jak JKM wolnościowcy daleko nie ujadą – wszystkie jego mądre i słuszne wywody biorą co chwila w łeb, kiedy ponosi go swada albo chęć pajacowania, nie wim zresztą jak to nazwać. ŻADNA partia, której lider lub jeden z liderów wypowiada podobnie obrazoburcze teksty, jak np. te o kobietach nie przeskoczy progu wyborczego. Z kolei Braun, z całym szacunkiem dla jego intelektu i erudycji miewa co rusz różne religianckie „odchyły” i wiem, że większość Polaków tego nie kupuje. Cenię sobie również wielce MariuszaWinnickiego i Krzysztofa Bosaka, ale ci z kolei nie mówią nic konkretnego o gospodarce i chyba nawet rozwój gospodarczy Polski nie stanowi dla nich żadnego priorytetu. Jeśli jest inaczej i mylę się, to nie moja wina, tylko wina wymienionych, których przekaz jakoś nie przebija się do mojej świadomości, za co przepraszam, choć śledzę uważnie, co dzieje się w Polsce i dużo czytam.
    Natomiast Jakubiak i Liroy są bliżej życia i choć wypowiadają mniej krągłe zdania na te i inne tematy, lepiej czują, co „boli” Polaków. I dlatego wróżę im większy sukces jako politykom bez wspomnianego „balastu”.