Prezydent elekt Mołdawii Maia Sandu wezwała swoich zwolenników do wyjścia na ulice Kiszyniowa przeciwko czwartkowym decyzjom parlamentu, który m.in. ograniczył jej uprawnienia.

Jak podaje TASS, Sandu ogłosiła 6 grudnia dniem masowego protestu na głównym placu Kiszyniowa. Prezydent-elekt domaga się rozwiązania parlamentu, który wcześniej w czwartek podjął szereg istotnych decyzji – m.in. uchwalił budżet i zabrał spod kompetencji prezydenta główną agencję wywiadowczą Mołdawii.

„To, co stało się dzisiaj, to kolejny dowód na to, że w parlamencie zgromadziła się grupa przestępców, którzy nie szanują konstytucji, praw i swoich obywateli. Kiedy parlament występuje przeciwko ludziom, musi zostać rozwiązany”. – cytuje wypowiedź Sandu portal Europejska Prawda.

W czwartek mołdawski parlament jednocześnie w dwóch czytaniach uchwalił ustawę odbierającą głowie państwa nadzór nad Służbą Informacji i Bezpieczeństwa Mołdawii, przekazując to uprawnienie parlamentowi. Za decyzją zagłosowała nowa większość parlamentarna: 51 deputowanych Partii Socjalistów Republiki Mołdawii i partii Șor. Opozycja nie wzięła udziału w głosowaniu.

Z ograniczeniem swoich przyszłych kompetencji nie zgadza się Sandu, która zapowiedziała zaskarżenie tej decyzji do Sądu Konstytucyjnego. „SIB to nie bagaż podręczny, ale agencja pomagająca prezydentowi w wypełnianiu jego mandatu. A moim celem jest walka z korupcją” – mówiła prezydent-elekt.

Również w czwartek parlament Mołdawii w pierwszym czytaniu uchylił ograniczenia w transmisji rosyjskich kanałów telewizyjnych i radiowych.

Maia Sandu skrytykowała także uchwalenie przez socjalistów i Șor budżetu państwa, który według niej zawiera „przekręt na przekręcie”. „Igor Dodon i socjaliści nie wyciągnęli żadnych wniosków z ostatnich wyborów” – mówiła Sandu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak pisaliśmy, w niedzielę 16 listopada w Mołdawii odbyła się druga tura wyborów prezydenckich, w której zmierzyli się urzędujący prorosyjski prezydent Igor Dodon oraz była premier, prozachodnia szefowa Partii Działania i Solidarności (PAS) Maia Sandu. Zwyciężyła Sandu, która otrzymała 57,75 proc. a Igor Dodon 42,25 proc. głosów. Kadencja Igora Dodona kończy się 23 grudnia br.

Kresy.pl / tass.ru / interfax.ru / eurointegration.com.ua

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz