Kukiz przeciw inicjatywie Jakubiaka

W piątek jeden z najbardziej rozpoznawalnych posłów Kukiz ’15 Marek Jakubiak opuścił klub parlamentarny tego ruchu społecznego. Zapowiedział budowę partii.

Jeszcze przed formalnym odejściem z klubu parlamentarnego Kukiz ’15 Jakubiak ogłosił, że pozostając w stowarzyszeniu będącym formalną bazą tego ruchu społecznego będzie budował pod tą nazwą partię polityczną. Plan Jakubiaka zdecydowanie skrytykował Paweł Kukiz.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Nie będzie żadnej partii Kukiz’15. Marek Jakubiak może sobie stworzyć partię >>Jakubiak<<, ale nie ma żadnej zgody na używanie >>K’15<<, >>Kukiz’15<<, ani żadnej formy, która jest dziś znana i rozpowszechniana do tworzenia wizji politycznych” – Paweł Kukiz powiedział w środę PAP. Ostro skrytykował przy tym Jakubiaka za brak zaangażowania w kampanię wyborczą przed wyborami samorządowymi – „On powinien wyjaśnić, jak to jest możliwe, że skoro mówi, że dla Polski zrobi wszystko, stara się o urząd prezydenta Warszawy – miasta o najwyższym budżecie – to, posiadając majątek wielomilionowy, wydaje na kampanię w granicach 30 tys. zł”.

Kukiz twierdził też, że Jakubiak nie broni ruchu przed zarzutami dziennikarzy i publicystów, że ruch uzyskał słaby wynik wyborczy. Polityk podkreślał, że jego ruch działa dopiero od trzech lat i nie korzysta z państwowej subwencji. W związku z tym Kukiz dopuścił możliwość rejestracji partii politycznej – „aby móc pozyskać subwencje, aby walczyć za pieniądze podatnika o dobro podatnika i niskie podatki”.

Czytaj także: Paweł Kukiz dla Kresy.pl: Przyszłość klubu Kukiz ’15 widzę w coraz jaśniejszych barwach

PAP/interia.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz