Klub się klaruje. Pozostają ideowcy, a nie „do-żłobowcy” – mówi w rozmowie z portalem Kresy.pl Paweł Kukiz, komentując odejście posła Marka Jakubiaka. „On sam zdecydował o swoim losie”.

Dziś w rozmowie z portalem Kresy.pl poseł Marek Jakubiak potwierdził, że opuszcza klub parlamentarny Kukiz’15. Póki co, pozostaje jednak członkiem Stowarzyszenia na rzecz nowej konstytucji Kukiz’15”. Czy jednak w przyszłości je opuści? – Pewnie tak, ale na razie zostaję – mówi poseł Jakubiak.

– Nie ma takiej opcji, żeby ruch Kukiz’15 przekształcił się w partię Kukiz’15, K’15 czy jakąkolwiek inną – mówi w rozmowie z portalem Kresy.pl Paweł Kukiz. – To jest ruch obywatelski, który jest przeciwnikiem subwencji partyjnych i który uważa, że pieniądze powinny być dobrowolnie przeznaczane przez obywateli. Oczywiście, w jakiejś przewidzianej ustawowo, transparentnej formie, np. w formie odpisu, do pewnej kwoty.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Paweł Kukiz podkreśla, że Marek Jakubiak wszedł na listy wyborcze do Sejmu dzięki zaakceptowaniu tego postulatu, a także JOW-ów czy obniżki podatków. – Jeśli teraz on po trzech latach wychodzi i jeden ze sztandarowych postulatów wywraca do góry nogami twierdząc, że to zły postulat i on wie lepiej bo jednak powinniśmy być partią, to to jest tak, jakby np. Marek Suski z PiS publicznie powiedział, że Jarosław Kaczyński się myli, bo nie powinno być 500+ tylko 500-.

Kukiz zaznacza, że poseł Jakubiak nie konsultował z nim tego ruchu i obecnie nie widzi możliwości współpracy z nim w nowych okolicznościach. – On sam zdecydował o swoim losie – powiedział. Dodał, że przez jego postawę i wypowiedzi, a wcześniej przez postawę obecnego posła WiS Adama Andruszkiewicza, media przyczepiały jego klubowi łatkę przystawki PiS.

Jednocześnie, Paweł Kukiz pytany o przyszłość klubu K’15 mówi, że widzi ją „w coraz jaśniejszych kolorach”. – Klub się klaruje. Pozostają ideowcy, a nie „do-żłobowcy” – powiedział, wymieniając tu m.in. Jakuba Kuleszę, Sylwestra Chruszcza czy Adama Andruszkiewicza. Podkreśla jednak, że nie zalicza do tego grona posła Roberta Winnickiego, lidera Ruchu Narodowego:

– On jako jedyny działa zgodnie ze swoim programem. Mogę się z nim nie zgadzać, uważać za zbyt radykalnego, ale np. w kwestii JOW-ów, tego naszego sztandarowego postulatu się nie wyrzekł. Ja nie dawałem narzucić klubowi linii stricte narodowej, idąc bardziej w kierunku centrum, więc on wybrał drogę posła niezależnego. Robi swoją politykę – mogę się z tym zgadzać lub nie, ale to bez wątpienia jest człowiek z zasadami.

– A cała reszta to czysty koniunkturalizm – kontynuuje. – Kulesza odszedł za wiceprezesurę u Korwina, nie wiem jakie warunki zaproponował WiSowcom [Wolnym i Solidarnym – red.] ojciec premiera albo sam premier. Cóż, zostają u nas sami ideowcy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Paweł Kukiz podkreśla też, że dla jego ruchu „podstawą nie są posłowie, tylko ludzie – elektorat”. Zaznacza, że blisko milion osób oddało na K’15 głos w wyborach samorządowych, a w sondażach „kukizowcy” utrzymują się na mniej więcej tym samym poziomie co w wyborach parlamentarnych.

– Trudno więc podchodzić do tej sytuacji negatywnie – uważa szef klubu K’15. – O odejściach tych posłów ludzie zapomną za miesiąc, a nawet wcześniej. Posłom, politykom się wydaje, że ludzie codziennie o nich myślą. To nieprawda! Myślą, co normalne, o sobie – o swoim życiu, dzieciach, rodzinach. A ja w życiu nie będę przekładał swojego interesu ponad interes obywatelski, interes rodzin, bo gdyby tak było to w momencie wejścia do Sejmu natychmiast zawiązałbym trwałą koalicję z PiS i partycypował we władzy otrzymując synekury, mając święty sposób. Pewnie byłbym wtedy atakowany tylko przez media niezwiązane z PiSem, a te pisowskie chwalony…

Jakubiak odchodzi z Kukiz’15

Jakubiak był kandydatem Kukiz’15 na prezydenta Warszawy, ale Paweł Kukiz publicznie się od niego dystansował. „Nasz kandydat w Warszawie wielkich szans nie ma, a po drugie moja sympatia jest akurat niekoniecznie nakierowana na niego” – mówił Kukiz. Jak później tłumaczył, było mu „obojętne kto przegoni ten układ” rządzący Warszawą – Jakubiak, czy np. Paweł Tanajno. Zapewniał, że „kibicuje” Jakubiakowi, ale uchylał się od udzielenia mu poparcia. „Obywateli najbardziej popieram w Warszawie i interes obywatelski” – mówił w rozmowie z RMF FM. Jakubiak w wyborach uzyskał niecałe 3 proc. głosów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Spór pomiędzy Pawłem Kukizem a Markiem Jakubiakiem nabrał rumieńców w wyniku nocnych wpisów szefa Kukiz’15 na Twitterze 26. października. Tego dnia poseł Jakub Kulesza poinformował o swoim odejściu z ruchu Kukiz’15 i przystąpieniu do partii Wolność Janusza Korwin-Mikkego. Jako najważniejszy powód wskazał brak możliwości współpracy z Dariuszem Pitasiem, wiceszefem ruchu Kukiz’15 i zaufanym człowiekiem Pawła Kukiza. Odejście Kuleszy skomentował na Twitterze Jakubiak. Nazwał go swoim „synkiem sejmowym”, kolejnym po Adamie Andruszkiewiczu, który już wcześniej opuścił K’15. „Widać nie nadają się na wegetację” – pisał Jakubiak wyrażając nadzieję, że „o nich jeszcze usłyszymy”. Na wpis Jakubiaka zareagował Paweł Kukiz, który otwarcie zasugerował Jakubiakowi, żeby poszedł w ślady Andruszkiewicza i Kuleszy i odszedł z Kukiz’15, używając przy tym wulgarnych sformułowań. Następnego dnia Paweł Kukiz początkowo sugerował, że nie był autorem tych wpisów, później przyznał, że „piątkowa noc przejęła jego i jego konto”.

W ostatni poniedziałek Marek Jakubiak w rozmowie z RMF FM ujawnił plany założenia partii politycznej. „Wegetujemy. Musimy zrobić krok do przodu, musimy założyć partię” – mówił. W odpowiedzi Paweł Kukiz „życzył powodzenia” Jakubiakowi w zakładaniu partii, przy czym zaznaczał, że nie ma jego zgody na używanie nazwy Kukiz’15 lub K’15 przez nową partię.

CZYTAJ TAKŻE: Jakubiak: Za ściąganiem Ukraińców i Hindusów do Polski stoi obcy kapitał [+VIDEO] 

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    KazimierzS :

    On wie, że jego elektorat charakteryzuje się ciągłą migracją pomiędzy KUKIZ 15, a NIEZDECYDOWANI. Dlatego zostawia znowu furtkę Winnickiemu i Bosakowi, bo może się okazać, że z 1% od narodowców będzie miał więcej korzyści, niż wliczone w cenę ponowne odejście tych paru dzieciaków.
    Panie Winnicki – każdy dzień zwłoki z połączeniem z Korwinem, to dzień w którym znowu was jednoprocentowców nie pokażą w sondażach w żadnych mediach. A za to pokażą, że to właśnie głos na Kukiza NIE jest głosem straconym. Czas nie płynie na korzyść narodowców, ani korwinowców.