Główny rabin Kijowa zarzucił Narodowemu Biuru Antykorupcyjnemu Ukrainy obserwowanie synagogi w Kijowie z samochodu na fałszywych numerach rejestracyjnych. Twierdzi też, że w budynku zainstalowano urządzenia podsłuchowe. NABU zaprzecza.

Mosze Reuwen Azman, główny rabin Kijowa i Ukrainy opublikował w miniony wtorek na stronach gminy żydowskiej oświadczenie, w którym opisał, jak ochrona synagogi odkryła w październiku br., że główna synagoga Kijowa przy ulicy Szota Rustawelego oraz uczęszczający do niej wierni znajdują się pod nielegalną obserwacją. Ustalono, że działania te prowadzono z samochodu na fałszywych numerach rejestracyjnych, a w budynku synagogi znaleziono „urządzenia do niedozwolonego zbierania informacji”. Rabin nazwał te działania „haniebnymi”.

Przeczytaj: Naczelny Rabin Kijowa chce przeniesienia Marszu Żywych na Ukrainę

Rabin Reuwen zwrócił się do ukraińskich organów ścigania z żądaniem zbadania nielegalnej ingerencji Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) w życie religijne społeczności. Wezwał też organizacje międzynarodowe do wzięcia pod kontrolę postępowań ws. wszystkich przypadków antysemityzmu na Ukrainie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Dzień później NABU wystosowało rabinowi odpowiedź, w której zaprzecza obserwacji synagogi i śledzenia wiernych twierdząc, że jego zarzuty nie odpowiadają rzeczywistości. Podkreśla też, że badają jedynie przestępstwa korupcyjne najwyższych rangą urzędników ukraińskich, bez względu na ich narodowość czy poglądy religijne.

Ukraińskie służby antykorupcyjne dodają, że ich działania prowadzone są wyłącznie w obszarze prawa, gdzie „nie ma miejsca na jakiekolwiek manifestowanie ksenofobii, nietolerancji narodowej lub religijnej i wrogość”.

Portal Korrespondent.net przypomniał, że dzięki działalności NABU w pierwszej połowie 2018 roku do budżetu państwa zwrócono 107 mln hrywien.

Zdaniem ukraińskiego portalu Obozrevatel.com, funkcjonariusze NABU mieli bez zgody sądu zainstalować w synagodze urządzenia do inwigilacji, rzekomo w celu zebrania materiałów kompromitujących żonę jednego z deputowanych ukraińskiego parlamentu, Heorhija Łogwynskiego. Jego żona Anna Judkowska jest sędzią Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Twierdził tak ukraiński dziennikarz Wołodymyr Bojko, którego zdaniem ustalenie kto założył podsłuchy nie powinno stanowić dla specjalistów większego problemu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Z kolei bezpartyjny deputowany Werchownej Rady Borysław Bereza potwierdził, że urządzenia podsłuchowe odkryto w prywatnym pokoju rabina Reuwena. Zaznaczył, że żydowski duchowny przyjmuje tam różnych gości, w tym izraelskich ministrów czy przedstawicieli USA. Bereza powoływał się na nieoficjalne informacje od osób współpracujących z NABU.

Czytaj również: NABU kontra SBU – agent zatrzymany podczas tajnej operacji antykorupcyjnej na Ukrainie

W połowie września br. NABU postawiło ministrowi infrastruktury Wołodymyrowi Omelanowi zarzuty bezprawnego wzbogacenia się i podania nieprawdziwych informacji w zeznaniu majątkowym.

Przeczytaj: „Demokratyczna Siekiera Hordy” i neonazista w radzie nadzorczej ukraińskiego CBA

Timer-odessa.net / obozrevatel.com / korrespondent.net / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz