Środki masowego przekazu informują o zakończeniu pierwszej części rosyjsko-ukraińskich negocjacji w Stambule.

Członek ukraińskiej delegacji Dawid Arachamia stwierdził, że nie podpisano jak do tej pory żadnego pisemnego porozumienia. „Wiemy, że system bezpieczeństwa świata pękł. Pracowaliśmy nad naszą propozycją formatu, ale nie podpisaliśmy niczego w sprawie nowego systemu gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy” – słowa Arachamii zacytował portal Korrespondent.net. Jak dodał szef parlamentarnej frakcji ukraińskiej partii rządzącej – „Mamy doświadczenie Memorandum Budapeszteńskiego”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6604 PLN    (30.01%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Arachamia powiedział, że Ukraina chce uzyskać traktatowe gwarancje swojego bezpieczeństwa, wykonania których gwaranci nie mogliby konsultować dłużej niż trzy dni. Po tym okresie gwaranci mieli by dostarczyć pomocy wojskowej, aż do ustanowienia strefy zakazu lotów na Ukrainą. Arachamia przedstawił także jakie państwa powinny wystąpić w takim traktacie jako gwaranci. Wymieniał USA, Francję, Wielką Brytanię, Chiny, a więc pozostałych członków stałych Rady Bezpieczeństwa ONZ oprócz Rosji. Gwarantami miałyby jednak zostać także Turcja, Niemcy, Kanada, Włochy, Polska i Izrael.

„Mamy nieuregulowane kwestie ORDL [terytoriów pod kontrolą donbaskich separatystów] i Krymu w związku z tym gwaranci nie będą działać na tych terytoriach. Niektóre kraje dały już wstępną zgodę. To jest system, na którym chcemy budować nową przyszłość dla Ukrainy. Ponadto ci gwaranci powinni pomóc w wejściu do UE” – oświadczył Arachamia.

„Jeśli uda nam się umocować [w traktacie] kluczowe postanowienia [o gwarancjach], to Ukraina będzie w stanie wyznaczyć swój obecny status państwa pozablokowego i nieatomowego w postaci trwałej neutralności” – powiedział inny członek ukraińskiej delegacji Walery Czały zacytowany przez portal Korrespondent.net. Jak dodał – „Ogłosiliśmy najbardziej fundamentalne postulaty. W ciągu najbliższych dwóch tygodni będziemy prowadzić negocjacje. Myślę, że za dwa tygodnie zaprosimy do negocjacji kraje gwarantów”.

Z kolei doradca szefa biura prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak powiedział – „Dla nas najważniejsze jest to, żeby państwo komunikowało się ze społeczeństwem. Wdrożenie decyzji będzie przebiegało według procedury: referendum, potem ratyfikacja przez parlamenty krajów gwarantów… Krym, to osobna klauzula umowy. Proponujemy umocowanie stanowiska Ukrainy i Rosji: przez 15 lat prowadzić dwustronne negocjacje w sprawie statusu Krymu i osobno Sewastopola”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Negocjacje były konstruktywne. Otrzymaliśmy do rozpatrzenia propozycje z Ukrainy — jasno sformułowane stanowisko w kwestii włączenia do traktatu. Propozycje te zostaną rozpatrzone w najbliższej przyszłości, przedłożone prezydentowi [Rosji] i będzie udzielona stosowna odpowiedź” – agencja informacyjna RIA Nowosti zacytowała podsumowanie rundy negocjacji ze strony uczestniczącego w nich ze strony Moskwy Władimira Miedinskiego.

Przedstawił on ustalenia w sprawie sposobu ustalenia traktatu – „Proponowany format był następujący: najpierw przygotowywany jest traktat, następnie traktat jest zatwierdzany przez negocjatorów, zatwierdzany przez ministrów spraw zagranicznych na spotkaniu, po czym omawiana jest możliwość spotkania głów państw w celu podpisania tego traktatu ” – zacytowała rosyjska agencja Interfax.

korrespondent.net/ria.ru/interfax.ru/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz