Kolejny sondaż pokazał wysokie poparcie dla rządzącej Węgrami koalicji partii Fidesz i KDNP. Pod wodzą Viktora Orbána rządzi ona nad Dunajem i Cisą od 2010 roku.

Jak wykazał przeprowadzony przez Instytut Nézőpont sondaż wyborczy koalicja Fidesz-KDNP mogłaby w czasie wyborów liczyć na poparcie na poziomie 41% głosujących. Oznacza to sporą szanse na przedłużenie rządów Viktora Orbána po przyszłorocznej elekcji. Daleko za nimi, ale z mocną drugą pozycją znalazł się nacjonalistyczny Jobbik, który poparło 23% respondentów o określonych sympatiach partyjnych. Wyraźnie w tyle pozostaje postkomunistyczna Węgierska Partia Socjalistyczna (MSZP), którą wskazało 15% badanych. 5% wybrało natomiast rozłamową wobec MSZP partię Koalicja Demokratyczna byłego premiera Ferenca Gyurcsány’ego.

Pozostałe partie nie miałyby szans na uzyskanie mandatów z listy krajowej w wyborach proporcjonalnych. Dotyczy to liberalnego ruchu „Polityka może być inna” (LMP), który otrzymał 4% poparcia, tak jak partia Momentum. 3% zdecydowanych na udział w wyborach respondentów poparło natomiast happenerską, kontestującą rząd „Partię psa o dwóch ogonach” (Kétfarkú Kutya), zaś partia „Razem” (Együtt) może liczyć jedynie na 2%.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wśród wszystkich badanych 14% stwierdziło, że nie zamierza głosować, zaś 27% odpowiedziało, że nie potrafi wybrać konkretnej partii politycznej.

Sondaż został przeprowadzony w dniach 2-18 czerwca na reprezentatywnej grupie 2000 mieszkańców Węgier. Margines błędu statystycznego to 2,2%.

hungarytoday.hu/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz