Polityk Konfederacji wyrzucony ze studia TVP [+VIDEO]

Tuż przed rozpoczęciem programu „Studio Polska” na antenie TVP, Jacek W. Bartyzel (Konfederacja, Federacja dla RP) został wyproszony i siłą wyprowadzony ze studia.

Wiceprzewodniczący Federacji dla RP Jacek W. Bartyzel jako przedstawiciel Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy co tydzień pojawiał się w ostatnim czasie w programie „Studio Polska” na antenie TVP Info.

W sobotę, tuż przed wejściem na antenę, Jacek Bartyzel został jednak wyproszony ze studia, a następnie wyprowadzony przez dwie osoby.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Sprawę nagłośnił jeden z liderów Konfederacji, a zarazem prezes Federacji dla RP, poseł Marek Jakubiak. Według niego, powodem wyrzucenia Bartyzela było to, że był przedstawicielem Konfederacji. Wcześniej Jacek Bartyzel uczestniczył w marszu STOP 447 w Warszawie.

Sprawa wywołała wyraźne poruszenie wśród internautów, w sieciach społecznościowych. Zwracano też uwagę, że w studio jako przedstawiciel Konfederacji był też poseł Jakub Kulesza, którego jednak przez cały czas trwania programu nie dopuszczono do głosu.

W sieci pojawiła się informacja, że Magdalena Ogórek, współprowadząca Studio Polska, tłumaczyła wyproszenie Bartyzela złamaniem przez niego zasad programu. Rzekomo chodziło o wykorzystanie fragmentu jednego z jego wcześniejszych wystąpień w tym programie, w którym zapraszał na Marsz Suwerenności 1 maja br., w klipie promocyjnym tego wydarzenia zamieszczonym pod koniec kwietnia br. na YouTube. Ogórek miała powiedzieć na wizji, że Bartyzel użył „w spocie wyborczym” materiału „Studio Polska” bez zgody TVP. Artur Zawisza z Federacji dla RP zaznaczył jednak, że Bartyzel „nie kandyduje w wyborach i nie tworzy spotów wyborczych”.

W nagraniu zamieszczonym na Facebooku Bartyzel twierdził, że „PiS jest w panice” z powodu Konfederacji i jej wyników w sondażach oraz, że od tygodnia otrzymywał sygnały, że może dojść do takiej sytuacji jak w sobotę. Jedna z osób odpowiedzialnych za program Bartyzel twierdzi, że osoba ta powiedziała mu później, iż otrzymał polecenie służbowe, zakazujące mu zapraszania do udziału w programie Studio Polska polityków z jakiegokolwiek ugrupowania związanego z Konfederacją. Polecenie to miało mieć podłoże polityczne. Później poinformował, że nawet jeżeli ktoś z tej koalicji pojawi się w studio, to taka osoba nie będzie dopuszczana do głosu.

Odnośnie samej sobotniej sytuacji Bartyzel relacjonował, że gdy był już w studio i zajął miejsce, tuż przed wejściem na antenę podszedł do niego jeden z realizatorów z informacją, że jest proszony przez producenta. Wcześniej Ogórek miała dziwić się, „co Bartyzel tutaj robi”. Powiedziano mu, że główny producent zabrania mu udziału w programie, bez uzasadniania decyzji. – Zostałem wyprowadzony siłą – powiedział polityk.

Przeczytaj: STOP 447. Wielki protest Polaków w Warszawie, demonstracje za granicą [+VIDEO / +FOTO]

Twitter.com / facebook.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Czeslaw :

    Parę tygodni temu Szefa Konfederacji Polski Niepodległej Adama Słomkę – zasłużonego działacza opozycji niepodległosciowej, nieletniego więżnia stanu wojennego – też wyproszono ze studia oraz wszystkich „związanych ze Słomką”. Po wygranej w sądach UE z naszą Najwyższą Kastą był zaproszony przez Rachonia na wywiad ale w ostatniej chwili wywiad odwołano. W Studiu Pani M.Ogórek mogą występować tylko „pisiaki i lewaki”.

    • Avatar
      Kas :

      Coś takiego nie powinno się wydarzać bo ogranicza swobodę dyskusji i pozbawia opinię publiczną możliwości zapoznania się z różnymi poglądami. Trzeba jednakże wspomnieć, że ten „zasłużony działacz opozycji niepodległościowej” czyli A. Słomka jest blisko powiązany politycznie i towarzysko z innym „zasłużonym działaczem”, niejakim Mariuszem Cysewskim – zajadłym banderofilem, a sam też jest niezgorszym giedroyciowskim oszołomem. Oczywiście wyrzucenie Słomki ze studia potępiam jako ograniczenie wolności słowa ale jednocześnie odczuwam z tego powodu pewnego rodzaju”schadenfreude”. A za co Słomka został wyrzucony, jeżeli można spytać bo nie jestem na bieżąco?