Wileński Sąd Okręgowy przedłużył w poniedziałek o dwa miesiące areszt obywatela Ukrainy. Jest oskarżony o terroryzm w związku z podpaleniem sklepu “Ikea”.
W poniedziałek Wileński Sąd Okręgowy zdecydował o przedłużeniu o dwa miesiące aresztu wobec obywatela Ukrainy, oskarżonego o podpalenie sklepu “Ikea” w Wilnie. Mężczyzna jest sądzony w sprawie dotyczącej aktu terrorystycznego.
“Sąd postanowił przedłużyć środek zapobiegawczy – areszt – wobec oskarżonego o kolejne dwa miesiące” – poinformowała rzeczniczka sądu, Lina Nemeikaitė.
O przedłużenie aresztu wnioskował prokurator Tomas Uldukis, który prowadzi sprawę. Argumentował to m.in. ryzykiem ucieczki – rodzina oskarżonego przebywa na Ukrainie, a jego wspólnicy znajdują się w różnych krajach. Istnieją także obawy, że mężczyzna mógłby się ukrywać lub popełnić kolejne przestępstwa.
Strony postępowania mają 20 dni na złożenie apelacji do Sądu Apelacyjnego. Jednak jak poinformowała obrończyni oskarżonego, Renata Janušytė, “obrona nie zamierza składać zażalenia”.
Czytaj: Tusk: za podpaleniami w Polsce stoją Ukraińcy wynajęci przez rosyjskie służby
Podczas piątkowego posiedzenia sądu oskarżony przyznał się do winy, co sprawiło, że postępowanie dowodowe zostało skrócone.
Ukrainiec został oskarżony o przeprowadzenie aktu terrorystycznego, nielegalne posiadanie materiałów wybuchowych, zdobycie specjalistycznych umiejętności, a także o podróże na Litwę i Łotwę w celu dokonania zamachów.
Zgodnie z ustaleniami śledczych, 8 maja ubiegłego roku oskarżony wraz z innym obywatelem Ukrainy umieścił w wileńskim sklepie “Ikea” ładunek wybuchowy z zapalnikiem czasowym. Eksplozja doprowadziła do pożaru.
W chwili dokonania przestępstwa oskarżony był osobą niepełnoletnią, co oznacza, że grozi mu niższa kara niż dorosłemu – maksymalnie 10 lat więzienia. Drugi podejrzany został zatrzymany na terenie Polski.
Zobacz także: Bezpośredni sprawcy podpalenia Marywilskiej 44 wciąż bez zarzutów – to Ukraińcy
zw.lt / Kresy.pl































