Zapewnienie sobie przez RAŚ przewagi we wszystkich organach statutowych ŚPR świadczy o tym, że partia ta będzie realizowała politykę i cele programowe Ruchu Autonomii Śląska  – mówi w rozmowie z portalem Kresy.pl śląski polityk, Piotr Spyra.

Jak informowaliśmy wcześniej, w wyniku wyborów władz Śląskiej Partii Regionalnej, kluczowe stanowiska objęli w niej prominentni członkowie Ruchu Autonomii Śląska. Większość pozostałych objęli przedstawiciele mniejszych organizacji ślązakowskich oraz mniejszości niemieckiej. Pierwotnie współtworzący ŚPR Związek Górnośląski, mający stanowić jej umiarkowane i niejako propolskie skrzydło, został we władzach ograniczony do zaledwie jednej osoby – Joachima Otte w radzie politycznej.



– Moim zdaniem to było do przewidzenia – mówi w rozmowie z portalem Kresy.pl Piotr Spyra, śląski polityk, samorządowiec i były wicewojewoda śląski, obecnie związany z partią „Porozumienie”. – Z chwilą, kiedy okazało się, że Związek Górnośląski jako duża organizacja nie współtworzy Śląskiej Partii Regionalnej w sensie środowiskowym, to w zasadzie został tylko RAŚ i kilka pomniejszych organizacji, na ogół o znaczeniu lokalnym, jak DURŚ [Demokratyczna Unia Regionalistów Śląskich – red.] czy Związek Ślązaków z Chorzowa.

Przeczytaj: Śląsk, Ślązak, Ślązakowiec…

Czytaj także: Związek Górnośląski coraz bliżej sojuszu ze ślązakowcami

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Spyra zaznacza, że od dłuższego czasu zwracano uwagę, że „ŚPR w zasadzie staje się RAŚ-em bis”. – To właśnie taki RAŚ-bis, w nowym, bardziej atrakcyjnym opakowaniu nowoczesnej partii regionalnej. Zapewnienie sobie przez RAŚ przewagi we wszystkich organach statutowych ŚPR moim zdaniem świadczy o tym, że partia ta będzie po prostu realizowała politykę i cele programowe Ruchu Autonomii Śląska.

Śląski polityk przyznaje, że jednym z głównych obszarów, na którym RAŚ poprzez ŚPR może chcieć realizować swoje postulaty, może być sfera edukacji regionalnej. Zaznacza, że w programie tej partii zwraca się na uwagę m.in. na kulturę i na edukację.

– Ruch Autonomii Śląska pokazał już, współrządząc województwem śląskim, że potrafi korzystać z różnych narzędzi polityki kulturalnej, edukacyjnej samorządu województwa, wprowadzając mniej lub bardziej intensywnie swoje postulaty programowe – mówi Spyra.

Przeczytaj: Piotr Spyra dla Kresów.pl: nie możemy pozwolić, żeby Śląsk był kojarzony z RAŚ

– To, czego wielu polityków innych partii, szczególnie z PO, nie doceniało, RAŚ potrafi robić. A to jest szalenie niebezpieczne, ponieważ moim zdaniem te postulaty czy cele polityki kulturalnej w wydaniu RAŚ prędzej czy później sprowadzą się do tego, by wzmocnić te elementy kultury, które mogą udowodnić tezę, że śląska kultura, śląski dialekt odróżniają Ślązaków od reszty Polaków – zaznacza. – Tego obawiałbym się najbardziej w wykonaniu tej formacji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak formuła Śląskiej Partii Regionalnej wpłynie na szanse środowisk ślązakowskich w jesiennych wyborach samorządowych? Zdaniem Spyry, na razie jest za wcześnie, żeby na ten temat wyrokować. Uważa, że możliwe są różne scenariusze.

– Pytanie, czy wyborcy RAŚ, których jest na Śląsku plus minus 100 tysięcy, bo tyle zwykle na nich głosuje, odnajdzie w tych wyborach swoje ugrupowanie, czy nie. Z drugiej strony, Śląska Partia Regionalna gra na pozyskanie umiarkowanych wyborców, których na przykład zawiodła polityka Platformy czy lewicy. Ci wyborcy, a także ci działacze, którzy znaleźli się we władzach ŚPR, moim zdaniem prędzej czy później na działaniach tej partii się zawiodą. Z trzeciej strony może się okazać, że ŚPR poniesie całkowitą klęskę, tak jak wcześniej stało się w ostatnich wyborach do Sejmu z ugrupowaniem Zjednoczeni dla Śląska. Startowało ono pod płaszczykiem mniejszości niemieckiej, żeby ominąć próg wyborczy. Co ciekawe, wśród tych mało znaczących środowisk, które zaangażowały się w ŚPR jest m.in. Górnośląskie Towarzystwo Charytatywne Dietmara Brehmera – organizacja mniejszości niemieckiej.

Przeczytaj również: Piotr Spyra dla Kresów.pl: czuję się Polakiem, a jako Ślązak czułbym się wykluczony z etnicznej śląskości

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ślązakowcy przejmują Śląską Partię Regionalną

We wtorek przedstawiciele Śląskiej Partii Regionalnej, utworzonej rok temu przez Związek Górnośląski (ZG) i ślązakowski Ruch Autonomii Śląska (RAŚ), a zarejestrowanej przed miesiącem, poinformowali o wybraniu władz partii. Zostały one zdominowane przez środowiska ślązakowskie na czele z RAŚ. Obecne są tam również mniejsze organizacje, jak Demokratyczna Unia Regionalistów Śląskich (DURŚ), Związek Ślązaków z Chorzowa, a także Górnośląskie Towarzystwo Charytatywne. To ostatnie jest ściśle powiązane z mniejszością niemiecką, na jego czele stoi Dietmar Brehmer z Niemieckiej Wspólnoty „Pojednanie i przyszłość”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przewodniczącym zarządu i szefem Śląskiej Partii Regionalnej został katowicki radny RAŚ Marek Nowara.  Z kolei wiceszef RAŚ i członek zarządu woj. śląskiego Henryk Mercik został przewodniczącym rady politycznej partii.  Wiceszefową została Ilona Kanclerz, śląska bizneswoman, projektantka i działaczka społeczna, w przeszłości kandydująca z list PSL, która teraz chce kandydować na prezydenta Katowic.

Skarbnikiem ŚPR został Rafał Adamus ze ślązakowskiej organizacji Pro Loquela Silesiana, a członkami zarządu Piotr Snaczke ze Związku Ślązaków i Waldemar Murek z RAŚ. Przewodniczący RAŚ Jerzy Gorzelik został z kolei sekretarzem generalnym partii.

Ponadto, w radzie politycznej ŚPR poza Mercikiem znaleźli się także Joachim Otte ze Związku Górnośląskiego, jako wiceprzewodniczący, a także Józef Porwoł z DURŚ i Dietmar Brehmer.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Śląska Partia Regionalna współtworzy w Sejmiku Województwa Śląskiego koalicję rządzącą z PO, PSL i SLD. Głównym celem tego ugrupowania mają być wybory właśnie do sejmiku. W działalności regionalnej ŚPR chce koncentrować się m.in. na edukacji, transporcie, rewitalizacji infrastrukturalnej i społecznej oraz poprawie jakości życia mieszkańców. Oficjalnie jej inicjatorzy wyraźnie odżegnują się przy tym od separatyzmu i mocnego artykułowania postulatu autonomii województwa śląskiego, za co byli i są krytykowani przez bardziej radykalne ugrupowania ślązakowskie.

Kresy.pl

Reklama




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz