Bank Rozwoju Rady Europy udzieli 450 mln euro pożyczki na finansowanie pomocy uchodźcom z Ukrainy. Ministerstwo Finansów podpisało umowę w tej sprawie. Wcześniej Polska ubiegała się o unijne środki na pomoc dla uchodźców. KE odmówiła jednak stworzenia specjalnego funduszu. W czasie kryzysu migracyjnego 2014-2015 Turcja otrzymała od UE 6 mld euro na wsparcie dla uchodźców.

Magdalena Rzeczkowska podpisała z Gubernatorem Banku Rozwoju Radu Europy Carlo Monticellim umowę w sprawie pożyczki. „Pożyczka zostanie przeznaczona na refinansowanie wydatków Funduszu Pomocy utworzonego w BGK w celu finansowania pomocy obywatelom Ukrainy w związku z trwającą wojną” – poinformowało w piątek Ministerstwo Finansów, cytowane przez PAP.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3956.49 PLN    (17.98%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Bank Rozwoju Rady Europy to instytucja finansowa Rady Europy. Należą do niej 42 państwa. Polska przystąpiła do BRRE w 1998 r.  Aktualnie jest jednym z największych pożyczkobiorców tego banku. Sfinansował on w Polsce 78 projektów o łącznej wartości ponad 6 mld euro. Bank udzielał kredytów na rzecz Skarbu Państwa, samorządów, a także podmiotów prywatnych, zwłaszcza małych i średnich przedsiębiorstw.

Wcześniej Polska ubiegała się o unijne środki na pomoc dla uchodźców.

Komisja Europejska zaoferowała Polsce dotychczas na pomoc uchodźcom przesunięcie środków z innych programów i dodatkowe 144,6 mln euro. Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Paweł Szefernaker podkreślił pod koniec maja, że to za mało, bo pomoc kosztuje miliardy euro.

W połowie maja Komisja Europejska poinformowała o podjęciu decyzji o udostępnieniu 248 mln euro pięciu państwom członkowskim, które zostały najbardziej dotknięte wybuchem wojny na Ukrainie i które przyjęły dużą liczbę uchodźców. Decyzja była następstwem wydarzenia z 9 kwietnia pod nazwą „Stand Up for Ukraine”, podczas którego Komisja przeznaczyła do 400 mln euro na wsparcie uchodźców z Ukrainy w najbardziej dotkniętych państwach członkowskich. Uruchomienie pozostałych 152 mln euro będzie wymagało uzyskania zgody służb budżetowych UE.

Polska z tej transzy ma otrzymać 144,6 mln euro. Rzecznika KE Anitta Hipper przekazała PAP, że Komisja musi omówić z polskimi władzami zawarcie umów o dotacje, które zostaną podpisane „w najbliższych tygodniach”.

Nie ma dziś widoków na oddzielny fundusz dla Ukraińców” – oświadczyła w maju Ylva Johansson, unijna komisarz ds. wewnętrznych.

Przypomnijmy, że w niedawnym liście do szefowej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, premier Mateusz Morawiecki oszacował, że tylko w tym roku koszty utrzymania ukraińskich uchodźców w Polsce wyniosą 11 mld euro. Zaznaczył zarazem, że gdyby sytuacja na Ukrainie uległa pogorszeniu, to te koszty dla Polski mogą sięgnąć nawet 24 mld euro.

W czasie kryzysu migracyjnego 2014-2015 Turcja otrzymała od UE 6 mld euro na wsparcie dla uchodźców.

Solidarna Polska postulowała, by rząd wystąpił do Unii Europejskiej o zawieszenie składki członkowskiej Polski do unijnego budżetu. Uzasadniając ten postulat minister Michał Wójcik powołał się na szokujące wyliczenia mówiące o tym, że pomoc Ukrainie będzie kosztowała 10-22 proc. tegorocznego budżetu polskiego państwa.

Zobacz także: Polska płaci 500 plus Ukraińcom mieszkającym na Ukrainie

pap / businessinsider.pl / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jaro7
    jaro7 :

    Wina jest absolutnie po stronie rzadu,takie przywileje,takie zasilki hojnie rozdawane z pieniędzy POLSKICH podatników musiały doprowadzic do zapaści.A oni dalej chcą finasować turystów z ukrainy ,a ida wakacje,nadciągnie ich sporo.O idiotyzmie pokroju zasiłki tracą jak się nie stawia w 30 dni szkoda komentować.Nobla głupoty temu kto to wymyślił.?