4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Andrzej2
    Andrzej2 :

    Andrejuk pisze w swoim komentarzu „obcy element należało usuwać”. Czyli wg jego rozumowania “obcy element”, ktorym jest E. Andrejuk nalezy usunac nie tylko z PZPS ale takze z Polski, wyslac go z powrotem na Bialorus, gdyz tam jes jego miejsce.

    • swojmil
      swojmil :

      Na sprawę obcego elementu można też spojrzeć przez pryzmat wiekowej intestacji wampiryzmu od Transylwanii po Wołyń. Wszystko na świecie żyje z duszy, która jest we krwi. Elohim (elfy goszczene łaskawie przez ludzkość) tym się różnią od zdziczałych elfów, że nośnik duszy oczyszczają, a nawet destylują w esencję zwaną ambrozją (film Jupiter) a wytwarzaną np. przez Jove, a nie piją z gwinta/szyi razem ze skażeniem animusa, jak zwykły to robić bestie jak normy Nidhogga, z których wampiry, a za nimi wilki z których wilkołaki, w tym krzyżackie i protestanckie. Zważywszy, że już faraony Hyksosi (kolejni goście “nostromo” 😉 znani dziś też jako arystokracja brytyjska, parali się destylacją duszy gospodarzy w czas, nieopatrznie nauczeni przez anioły od elohim, zwane później upadłymi, jak z pamięci życia człowieka niebo destyluje jego dobre i złe uczynki, i “kompresuje” destylat z duszy wstecz przez kolejne ciała człowiecze, aż do ciała przyczynowego włącznie. Innymi słowy prawie każden jeden przybłęda, bo przecież jest tego cholerstwa jeszcze więcej rodzajów, używa tej nieswojej duszy człowieczej. A Stwórca tego systemu też na tym paliwie chodzi, a jak nie chodzi, to się robi z niego taki zasuszony malutki dziadek a nieba popadają w ruinę. No i teraz pytanie na myślenie: czy twoim zdaniem na Wolyniu jakimś cudem znano alchemiczne starożytne sposoby magów (kolegów po fachu Demiurga, którzy pod jego kierownictwem zrobili drugiego człowieka) oczyszczania krwi z demona animusa (przybyłego podczas wielkiej koniunkcji ze złym duchem opisanym w księdze Jasna Awesty), albo czy ludziom godzi się w ogóle dysponować krwią bliźnich? A jeśli oba nie to, o czym my tu gadamy? Dziękujmy, że nie nazwano tego wojną bratobójczą, ale że wszystko wzięli na siebie Kozacy. Przekierowujący uwagę narratorzy są nieocenieni w tworzeniu dobrego samopoczucia w dopuszczalnych kategoriach poznawczych. Dają ci obiekt do nienawidzenia i załatwione. To nie koniec historii. Z jakimi podludźmi tak naprawdę walczył Poroszenko? Tak samo jak psy, koty, bestie nie mają narodowości tak samo, przypisywania polskości wampirom albo zdziczałym elfom nie ma za bardzo sensu. Z resztą spotkasz takiego zdziczałego w lesie z innego wymiaru, to nogi same słusznie poniosą. Już możemy przewidywać co ludzkość będzie robić po tym złotym wieku. Jest o co walczyć.

  2. jaro7
    jaro7 :

    A co na to PROKURATURA ?rozumiem ze prok.Młynarczyk “nie znalazłby znamion przestępstwa”,ale może sa inni prokuratorzy którzy jednak by to dostrzegli?Przeciez to nie ukrainiec więc specjalnej ochrony nie ma?!