Kraj dotknięty spadkiem ludności nie może żyć w iluzji, że można rozwiązać kwestie demograficzne bez podejmowania własnych wysiłków – powiedział premier Węgier Viktor Orbán, podkreślając konieczność prowadzenia polityki antymigracyjnej oraz prorodzinnej.

W czwartek premier Węgier Viktor Orbán wystąpił na 9. sesji plenarnej Rady Diaspory Węgierskiej, z udziałem przedstawicieli Węgrów żyjących w krajach sąsiadujących z Węgrami oraz w różnych regionach świata. Szef węgierskiego rządu podkreślał, że państwo musi utrzymać swoją antyimigracyjną politykę, ponieważ, jak argumentował, „tylko Węgrzy mogą zastępować Węgrów”.

Kraj dotknięty spadkiem ludności nie może żyć w iluzji, że można rozwiązać kwestie demograficzne bez podejmowania własnych wysiłków – powiedział Orbán. Dodał, że jego rząd będzie dalej walczył z migracją, ponieważ uważa ją za zjawisko globalne, które „z nami zostanie”, biorąc pod uwagę, że „Afryka dopiero zaczęła ruszać”.

Czytaj także: Szwajcarska gazeta: Polska i Węgry oficjalnie nie chcą uchodźców, a wpuszczają coraz więcej imigrantów zarobkowych

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Orbán powiedział, że zwolennicy migracji oskarżają Węgrów, że mają „serce z kamienia”, podczas gdy faktycznie bardzo chcą oni pomagać. Zaznaczył jednak, że taka „pomoc musi być przenoszona tam, gdzie są kłopoty, zamiast ściągania kłopotów tutaj”. Wymienił w tym kontekście przykłady Iraku, Syrii, Jordanii, Libanu, a także Nigerii i Etiopii jako miejsca dotknięte migracją, gdzie Węgry zapewniały pomoc.

Premier Węgier zaznaczał, że gospodarka kraju i finanse są stabilne, zwracając uwagę na spadek zadłużenia publicznego i roczny wzrost PKB na poziomie 4-5 proc., mimo iż z powodu wysokiego udziału eksportu, węgierska gospodarka jest skłonna do wrażliwych reakcji na trendy zewnętrzne. Dodał przy tym, że jego rząd wprowadza plan działania, mający na celu zwalczenie międzynarodowego „ochłodzenia gospodarczego”. Celem jest utrzymanie wzrostu PKB na poziomie ok. 2 pkt. proc. wyższym, niż unijna średnia. Zaznaczył też, że w ubiegłym roku więcej Węgrów wróciło do ojczyzny, niż wyjechało pracować za granicą.

Orbán podkreślał, że „silne Węgry nie mogą istnieć bez silnych rodzin”, zwracając uwagę na prowadzone działania na rzecz umocnienia rodzin węgierskich. Zaznaczył, że zatrzymanie spadku liczby ludności wymaga osiągnięcia poziomu dzietności na poziomie 2,1 dziecka na kobietę. Jego zdaniem, nie sposób tego zrobić bez długoterminowej polityki rodzinnej, która przyniesie zauważalne rezultaty dopiero za około 10 lat. Powiedział, że na przyszły rok przygotowywany jest drugi plan działania na rzecz ochrony rodziny. Podkreślał też znaczenie kultury narodowej jako żywotnego składnika silnych Węgier.

Premier Węgier mówił też, że konieczne jest posiadanie silnej armii, której uzupełnieniem w zakresie bezpieczeństwa jest NATO. Powiedział, że do 2026 roku węgierska armia ma osiągnąć poziom gwarantujący krajowi bezpieczeństwo w razie jakiegoś konfliktu regionalnego, nawet bez NATO. Podkreślił też potrzebę prowadzenia takiej polityki zagranicznej, by Berlin, Moskwa i Istambuł były w równym stopniu zainteresowane sukcesem Węgier. Zaznaczył, że w związku z tym trzeba utrzymywać dobre relacje z każdą z tych trzech potęg.

PRZECZYTAJ: Orban: położenie Węgier determinuje naszą politykę współpracy z Turcją, Rosją i Niemcami

Czytaj również: Orban: w interesie Węgier jest, żeby Turcja wypuściła migrantów do Syrii, a nie do Europy

Viktor Orbán mówił również o konieczności prowadzenia odpowiedzialnej polityki sąsiedztwa, w stosunku do Węgrów poza granicami. Uważa, że Węgry mają dość sił, by autochtoniczni Węgrzy w krajach sąsiednich mogli pozostać w swoich rodzinnych stronach. Dodał, że z tego względu w interesie Węgier leży, by państwa te rozwijały się w podobnym tempie. Odnośnie relacji z Ukrainą powiedział, że mimo kilku prób, wciąż nie udało mu się spotkać z nowym prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Wyraził jednak nadzieję, że ukraińska elita polityczna pod przywództwem nowego prezydenta, inaczej niż poprzedni „antywęgierski rząd”, zaakceptuje to, że Węgry wychodzą im naprzeciw.

Przeczytaj: Orbán: Węgrzy, nie mamy innego miejsca pod słońcem

Hungarytoday.hu / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz