Rosja i OPEC, w tym Arabia Saudyjska, mogą obniżyć wydobycie ropy naftowej od maja o 10 mln baryłek dziennie, natomiast inne kraje o 5 mln baryłek. To efekt czwartkowych rozmów, mających na celu podniesienie wartości baryłki ropy. Na proponowaną skalę cięć nie chce zgodzić się Meksyk, blokując wdrożenie porozumienia.

Po tym, jak miesiąc temu doszło do załamaniu notowań na światowych rynkach ropy, Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) i Rosja mają szansę dojść do porozumienia. W czwartek odbyły się rozmowy na szczycie, w formacie OPEC+ (członkowie kartelu plus inne kraje na czele z Rosją). Jak podała za stacją Radio-Canada PAP, OPEC i Rosja mogą od maja br. obniżyć wydobycie ropy naftowej o 10 mln baryłek dziennie, natomiast inne kraje o – 5 mln baryłek. Cięcia te nie mają dotyczą Kanady.

Według rosyjskiej agencji Tass, projekt porozumienia przewiduje, że Rosja i Arabia Saudyjska zredukują swoją produkcję ropy o 2,5 mln baryłek dziennie, tj. z obecnych 11 mln do 8,5 mln baryłek. Państwa OPEC+ mają łącznie zmniejszyć produkcję z 43,8 mln baryłek dziennie do 33,8 mln baryłek. Według innego źródła Tass, każdy kraj będący stroną porozumienia miałby zmniejszyć swą produkcję ropy o 23 proc. Inne kraje, co do których spodziewana jest wysoka produkcja, również mają ją obniżyć: Irak o milion baryłek dziennie, Zjednoczone Emiraty Arabskie o 0,7 mln baryłek, Nigeria o 420 tys. baryłek, a Meksyk o 400 tys. baryłek.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Rosyjskie media zaznaczają, że wszystkie kraje, z wyjątkiem Meksyku, zasygnalizowały już wstępną zgodę na tak zaproponowane cięcia. Dodano, że negocjacje trwają. Władze Meksyku mogą zgodzić się na cięcia, ale na poziomie 100 tys. baryłek dziennie przez następne dwa miesiące.

Jednocześnie, Iran, Libia i Wenezuela zachowują prawo do nieredukowania produkcji ropy, z uwagi na trudną polityczną sytuację wewnętrzną.

Jak zapowiedziano, w piątek ma odbyć się telekonferencja ministrów ds. energii krajów grupy G20. Rozmowy te będą dotyczyć dostaw i cen ropy naftowej, a po nich można oczekiwać oficjalnego stanowiska Grupy.

W nocy z czwartku na piątek prezydent Rosji Władimir Putin odbył rozmowy telefoniczne z przywódcami USA i Arabii Saudyjskiej, w których potwierdził determinację Moskwy w sprawie koordynowania działań na rzecz ustabilizowania rynków ropy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W piątek rano agencja Reuters podała, że po 11-godzinnej wideokonferencji rozmowy zawieszono ze względu na opór Meksyku. Tym samym, nie wchodzi ono w życie. Arabia Saudyjska i Kuwejt oskarżyły Meksykanów o torpedowanie porozumienia.

Media zwracają uwagę, że ograniczenia w wydobyciu ropy mogą doprowadzić do podniesienia jej cen. Po tym, jak ponad miesiąc temu najwięksi producenci tego surowca nie doszli do porozumienia, mocno stracił on na wartości. Fiasko rozmów spowodowało największy spadek cen ropy od wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku. Ceny osiągnęły minima na poziomie sprzed 4 lat. W toku obrad OPEC+ ws. dalszego utrzymania reżimu produkcji, Rosjanie nie zgodzili się na proponowane przez kartel dalsze cięcia wydobycia surowca. Celem tych działań miało być ustabilizowania rynków ropy naftowej w kontekście obaw związanych z globalnym rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Doprowadziło to do wybuchu wojny cenowej między Rosją, a jednym z największych producentów ropy, Arabią Saudyjską. Kraj ten nie tylko bniżył ceny surowca, ale też zapowiedział radykalny wzrost produkcji w kwietniu. Doprowadziło to do gwałtownego spadku cen ropy na rynkach.

Przeczytaj: Reuters: Arabia Saudyjska chce zabrać Rosji odbiorców ropy naftowej

Pandemia koronawirusa sparaliżowała znaczną część transportu na świecie, co spowodowało spadek popytu na paliwa. Dodatkowo doszło do wojny cenowej między jej czołowymi producentami. Arabia Saudyjska mająca najniższe koszty wydobycia surowca wykorzystuje swoje maksymalne moce produkcyjne. Sytuacja ta spowodowała spadek ceny baryłki ropy na amerykańskim rynku o połowę do poziomu 20 dolarów. Tymczasem koszt wydobycia ropy z łupków przy pomocy rozwijanej od kilku lat nowej technologii jest znacznie wyższy.

Czytaj także: Amerykańskie koncerny naftowe redukują nakłady na wydobycie

PAP / Money.pl / TASS / Reuters / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz