Jeśli to ja byłbym odpowiedzialny za szantaż wobec Polski, to oddałbym się do dyspozycji moich kolegów – oświadczył minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w sobotę, odnosząc się do działań premiera Mateusza Morawieckiego. Ziobro był gościem RMF FM.

Minister sprawiedliwości był gościem RMF FM. Został zapytany m.in. o relacje z Prawem i Sprawiedliwością. „Nasze kontakty z PiS są nienajgorsze. Gorsze niestety z premierem Mateuszem Morawieckim. Przyczyną są relacje polski z UE. Premier zapewniał, że będą pieniądze, a nie będzie szantażu ze strony Brukseli. Jest odwrotnie” – oświadczył. Wyraził opinię, że „zawsze będzie stał na gruncie obrony interesów Polski i polskiej suwerenności w relacjach międzynarodowych”.

„Będę sprzeciwiać się ekonomicznym eksperymentom, które UE chce narzucić Polsce” – dodał.

„Wszyscy myślą, że w ramach KPO dostaniemy darowiznę w postaci 107 miliardów złotych. To nieprawda. Będziemy musieli płacić wyższą składkę i dodatkowe podatki” – wskazał minister sprawiedliwości.

Ziobro nawiązał do działań premiera Mateusz Morawieckiego. „Jeśli to ja byłbym odpowiedzialny za szantaż wobec Polski, to oddałbym się do dyspozycji moich kolegów. To jest perfidny niemiecki szantaż” – oświadczył.

Jak wskazują doniesienia medialne, premier Mateusz Morawiecki przyznaje na zamkniętych spotkaniach, że bez pieniędzy z KPO polski budżet w przyszłym roku zacznie się rozlatywać. Premier ma obwiniać o brak środków Zbigniewa Ziobrę i jego stronników. Szef rządu wezwał też we wtorek ministrów do szukania oszczędności w resortach.

Zobacz także: Rz: Polsce zabraknie pieniędzy na zbrojenia

Podawaliśmy, że rząd zaakceptował ustalenia operacyjne do polskiego KPO. Chodzi o tzw. mierniki, czyli dokumenty weryfikujące, jak Polska wdraża tzw. kamienie milowe, które wcześniej wynegocjowała. KE zapozna się z przesłaną dokumentacją i ruszą negocjacje między UE a polskim rządem.

Zwracaliśmy uwagę, że we wrześniu br. Polska zapłaciła większą kwotę składek do Brukseli, niż otrzymała stamtąd przelewów z tytułu różnego rodzaju funduszy. Polska była we wrześniu „na minus” z powodu unijnych potrąceń.

Oprócz KPO zagrożone są także środki z polityki spójności i programów regionalnych. W przypadku środków z polityki spójności chodzi o 75 mld euro dotacji w budżecie na lata 2021-27.

Zobacz także: „DGP”: rząd PiS umożliwił Brukseli blokowanie Polsce wypłaty środków na politykę spójności

rmf24.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz