Wraz z początkiem roku otwarto nowe połączenie Chiny-Europa między chińskim miastem Xi’an a Mannheim w Niemczech. Trasa omija Litwę i Białoruś, kontenery przeładowywane są w Petersburgu, aby następnie drogą morską dotrzeć do niemieckiego portu Mukran.

Pierwszy pociąg na nowej trasie jest już w drodze. Ma pokonać dystans 13 tys. kilometrów.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1836.62 PLN    (8.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Pominięcie tranzytu przez Białoruś i Polskę chroni chińskie firmy przed kolejnymi opóźnieniami wynikającymi z zatłoczenia przejść granicznych, związanego m.in. z dużym ruchem w terminalu w Małaszewiczach w Polsce.

Najważniejszym powodem zmiany trasy była kryzysowa sytuacja na polsko-białoruskiej granicy. Zagrażała ona płynności ruchu kolejowego, co nie spodobało się Chińczykom.

Już w grudniu ubiegłego roku przetestowano trasę z Hamburga przez Petersburg do Pekinu. Cała podróż kontenerów z niemieckiego portu do chińskiej stolicy trwała 26 dni. Operatorem trasy była spółka FELB, zajmująca się transportem towarów między Europą a Chinami i Japonią. W tym roku połączenie to ma zacząć funkcjonować regularnie.

Jak informowaliśmy w listopadzie, Rosja uruchomiła projekt budowy wielkiego, uniwersalnego kompleksu portowo-przeładunkowego w Primorsku koło Wyborga. Projekt ten odpowiada strategii Rosji, która dąży do zwiększenia przepustowości portowej nad Bałtykiem. Zaznaczmy, że obecnie Primorsk jest największym rosyjskim portem przeładunkowym ropy naftowej na Morzu Bałtyckim.

Kompleks portowy powstaje na obszarze rejonu wyborskiego obwodu leningradzkiego. Ma być pierwszym portem nad Bałtykiem, zdolnym do przyjmowania masowców, drobnicowców i statków ro-ro o nośności do 150 000 DWT, jak również kontenerowców o nośności 23 000 TEU do 200 000 DWT. Chodzi zatem o statki, które na Bałtyku obecnie obsługuje tylko terminal DCT Gdańsk. Projekt określany jest mianem największej inwestycji na bałtyckim wybrzeżu Rosji.

Ponadto, projekt kolejowy przewiduje całkowitą rekonstrukcję istniejącego odcinka Wyborg-Matrosowo-Primorsk-Ermilowo, a także budowę północno-wschodniej obwodnicy kolejowej Sankt Petersburga. Projekt ma przyczynić się do powstania 6 tys. nowych miejsc pracy w terminalach portu morskiego w Primorsku. Planowane jest też zbudowanie nowej dzielnicy mieszkaniowej dla 12 tys. ludzi.

Budowa samego kompleksu portowego ma zakończyć się do 24 grudnia 2024 roku. W 20205 roku przeprowadzone zostaną próby działania terminali. Założono, że nowy kompleks zostanie całkowicie ukończony i osiągnie pełną zdolność projektową do 2030 roku.

Na terenie Mukran znajdują się tory o szerokim, rosyjskim rozstawie szyn, więc jest to obecnie jedyny port w Europie Środkowej, który może obsługiwać rosyjskie pociągi bez zmiany rozstawu szyn. Port chwali się możliwością obsługi 40-stopowych kontenerów oraz pociągów o długości 740 m, co ma mu zapewniać przewagę – nie tylko czasową – nad lądowym szlakiem przez Polskę. We wrześniu 2020 roku informowaliśmy również, że UTLC ERA i Belintertrans-Germany otwierają regularne usługi multimodalne z Chin do Europy Zachodniej przez Kazachstan, które omijają Polskę poprzez porty w rosyjskim Kaliningradzie i niemieckim Hamburgu.

W 2020 r. koleją na trasie Chiny–UE przez terytorium Rosji przetransportowano rekordowe 547 tys. TEU. Z tej liczby ok. 90% przewozów przypadło na dominujący korytarz biegnący przez Rosję, Białoruś i Polskę, z kluczowym przejściem granicznym Brześć–Terespol i centrum Małaszewicze. Do końca 2021 r. wolumen miał wynieść 675 tys. TEU. UTLC prognozuje, że do 2025 r. wolumen dostaw kolejowych między ChRL i Europą osiągnie 1 mln TEU.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Polskę Nowy Jedwabny Szlak omija jednak nie tylko ze strony północnej. W Fényeslitke na granicy węgiersko-ukraińskiej powstaje nowy węzeł kolejowy ruchu towarowego między Azją a Europą. Jak niedawno informowaliśmy, terminal intermodalny East-West Gate (EWG) będzie gotowy już za kilka tygodni, a pierwsze pociągi przyjmie w drugim kwartale 2022 roku. EWG ma być największym w Europie lądowym terminalem wykorzystującym technologię 5G i zieloną energię. Węgrzy nie ukrywają, że ich projekt infrastrukturalny ma wpisywać się w chińską strategię Nowego Jedwabnego Szlaku, to jest znacznej rozbudowy możliwości transportu towarów przez lądowe masy Eurazji, między Chinami i Europą. Węgry już w tej chwili są największym odbiorcą chińskich inwestycji w Europie Środkowej. Terminal zajmuje powierzchnię 125 hektarów. Będzie do niego dochodzić z Ukrainy linia kolejowa o szerszym rozstawie szyn stosowanym w państwach dawnego Związku Radzieckiego. Terminal umożliwi łatwe i szybkie przerzucenie towarów na pociągi o powszechnym w Europie rozstawie kół bądź na ciężarówki. Jego wydajność przeładunkowa ma dochodzić 1 mln TEU rocznie.

W Małaszewiczach, gdzie przeładowuje się ponad 90 proc. towarów sprowadzanych z Chin do Europy koleją, możliwości przeładunkowe terminali wynosiły jeszcze niedawno tylko 560 tys. standardowych kontenerów (20-stopowych) rocznie. W grudniu zwiększono jednak jego przepustowość. Kolejnym wyzwaniem jest także mało sprawna administracja. Polska od kilku lat nie poprawia wydajności procedur celnych i czasu obsługi na przejściach granicznych. Kuleje u nas jakość infrastruktury, efektywność odpraw, możliwość śledzenia i monitorowania dostaw.

Ponadto problemem Polski są nieprzewidywalni sąsiedzi. Przypomnijmy, że w grudniu dziennik „Rzeczpospolita” napisał, że Ukraina domaga się więcej zezwoleń dla ciężarówek i szantażuje Polskę zatrzymaniem ruchu pociągów. Ukraina wstrzymała wtedy ruch pociągów z Chin.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ: Nowy Jedwabny Szlak omija Polskę przez Kaliningrad. Niedługo – przez Węgry

Kresy.pl / obserwatorlogistyczny.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz