W piątek członkowie Izby Reprezentantów USA z obu partii wezwali polskie władze do zagwarantowania „wolnych i niezależnych mediów oraz inwestycji USA w Polsce”. Wspólne oświadczenie ma związek z debatą na temat nowelizacji ustawy medialnej. Amerykańscy politycy stwierdzają w oświadczeniu, że przyjęcie nowelizacji ustawy medialnej w efekcie wyrzuciłoby z polskiego rynku amerykańską firmę Discovery. Do sprawy odniósł się wiceszef polskiego MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk.

Kongres będzie uważnie przyglądał się temu, jak rozstrzygną się losy nowej ustawy medialnej oraz odnowienia licencji TVN i wzywa polskie władze do zapewnienia, by wolne i niezależne media, a także amerykańskie inwestycje w Polsce były chronione – napisała szóstka kongresmenów z komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów we wspólnym oświadczeniu, cytowana przez PAP. „Nie przywiązywałbym przesadnej wagi do oświadczenia kilku członków Izby Reprezentantów, a tym bardziej byłbym daleki od twierdzenia, że tego rodzaju oświadczenia powinny wpływać na polski proces legislacyjny” – powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk, odpowiadając na oświadczenie amerykańskich kongresmanów.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4011.49 PLN    (18.23%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Sygnatariuszami oświadczenia są: przewodniczący komisji Demokrata Gregory Meeks, najwyższy rangą republikański członek komisji Michael McCaul oraz po dwóch innych deputowanych z obu partii: Demokraci – Bill Keating i Gerry Connolly, a także Republikanie – Brian Fitzpatrick i Steve Chabot.

Politycy napisali w oświadczeniu, że przyjęcie nowelizacji ustawy medialnej doprowadziłoby do wyrzucenia z polskiego rynku amerykańskiej firmy Discovery, która jest właścicielem TVN.

Sugerują, że projekt ustawy wpisuje się w „niepokojący trend dotyczący niezależnych mediów w Polsce”.

„Od czasu, kiedy ruch Solidarności doprowadził do transformacji Polski z komunistycznej dyktatury w liberalną demokrację, silne, nieustające i ponadpartyjne poparcie dla stosunków USA i Polski opierało się na wspólnym zobowiązaniu do demokratycznych zasad i fundamentalnych swobód dla wszystkich naszych obywateli. Jesteśmy zatem coraz bardziej zaniepokojeni trwającymi atakami na wolną prasę, niezależne sądownictwo i rządy prawa w Polsce” – napisali kongresmani.

„Stanowiska czy oświadczenia amerykańskich polityków nie powinny wpływać na polski proces legislacyjny” – oświadczył w piątek wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk w rozmowie z PAP.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Nie przywiązywałbym przesadnej wagi do oświadczenia kilku członków Izby Reprezentantów, a tym bardziej byłbym daleki od twierdzenia, że tego rodzaju oświadczenia powinny wpływać na polski proces legislacyjny” – podkreślił.

Zaznaczył, że powody planowanej nowelizacji ustawy medialnej były już wielokrotnie podawane przez jej autorów. „Wielokrotnie wyjaśniano, że chodzi o kwestię uszczelnienia prawa medialnego i zapobieżenia ewentualnego wykorzystania luk z prawie medialnym. Wydaje mi się, że tego rodzaju stanowiska to czasem efekt niepełnej wiedzy osób, które są pod nimi podpisane” – oświadczył.

Wiceszef MSZ został zapytany, czy polskie władze liczą się z tym, że nowelizacja ustawy może negatywnie wpłynąć na relacje polsko-amerykańskie. „Polski proces legislacyjny, decyzje polskiego parlamentu odbywają się w Polsce, a nie poza jej granicami” – odpowiedział. Zaznaczył, że podobne regulacje zostały wprowadzone w innych krajach i nikt nie uważa, że są „kontrowersyjne”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że w drugiej połowie lipca br. doradca sekretarza stanu USA Derek Chollet postawił pod znakiem zapytania przyszłe amerykańskie inwestycje w Polsce, jeśli stacji TVN24 nie zostanie przedłużona koncesja. Powiedział, że omawiana sprawa ma interesować samego prezydenta USA Joe Bidena.

Pod koniec lipca br. portal Onet napisał, że kluczowi polscy oficjele mogą mieć zamknięte drzwi do gabinetów w Waszyngtonie na długi czas – taki nieoficjalny sygnał wysyła do władz PiS administracja USA w związku z groźbą nieprzedłużenia koncesji telewizji TVN. Zdaniem tego portalu, Amerykanie usiłowali kontaktować się indywidualnie z politykami PiS. Z informacji medium wynika, że dyplomacja USA „potraktowała groźby PiS wobec należącej do koncernu Discovery telewizji TVN niezwykle poważnie”. Zdaniem Amerykanów, ustawa ma być wymierzona bezpośrednio w TVN. Onet sugeruje, że Amerykanie grożą Warszawie zamrożeniem kontaktów na najwyższym szczeblu na długi czas. „Przekaz jest taki: jeśli myślicie, że wyrzucicie nas z TVN, ale będziecie mogli kupić nasze czołgi, to się mylicie. Żadnych poważnych interesów długo nie zrobicie” – portal cytuje rządowe źródło.

Jak pisaliśmy, projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji wniesiony do Sejmu przez posłów Prawa i Sprawiedliwości zakłada doprecyzowanie regulacji umożliwiających przeciwdziałanie przez KRRiT przejęciu kontroli nad nadawcami RTV przez podmioty spoza UE. Nowe przepisy mają zapobiec przejmowaniu mediów w Polsce przez podmioty spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego (UE plus Islandia, Liechtenstein i Norwegia), w tym także przez podmioty zależne zarejestrowane na obszarze EOG. Może to uderzyć w Grupę TVN, której właścicielem jest amerykański koncern Discovery zarządzający nią za pośrednictwem spółki zarejestrowanej w Holandii.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Szef ambasady USA: z niepokojem obserwujemy procedurę związaną z koncesją TVN oraz nowy projekt zmian ustawy medialnej

Przypomnijmy, że w ostatnim czasie ambasada USA lobbowała w sprawie TVN24. Zabiegała o spotkanie z KRRiT, jednak ta stawiała twarde warunki. Spotkanie chargé d’affaires ambasady Stanów Zjednoczonych Bixa Aliu z przewodniczącym Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witoldem Kołodziejskim miało odbyć się 16 czerwca br. – informowała „Rzeczpospolita”. Spotkanie jednak się nie odbyło. Medium dotarło do korespondencji między KRRiT i ambasadą. Wynika z niej, że ambasada USA chciała podjąć rozmowy w sprawie przedłużenia koncesji dla TVN24.

pap / wydarzenia.interia.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz