Nowa IRA miała zabiegać o wsparcie ze strony Hezbollahu i innych ugrupowań terrorystycznych działających na Bliskim Wschodzie – wynika z doniesień źródła osobowego MI5 w ramach struktur irlandzkiej organizacji.

Dennis McFadden, który ujawnił się w zeszłym miesiącu, miał przeniknąć do północnoirlandzkich struktur terrorystycznych i przez 20 lat obserwować ich działalność od środka. Nowa IRA zabiegała o wsparcie Hezbollahu, ale także niektórych organizacji palestyńskich. Wykorzystano kontakty osób związanych z Tymczasową IRA (innym odłamem IRA) właśnie z przedstawicielami Hezbollahu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6638.82 PLN    (30.17%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Nowa IRA dążyła przede wszystkim do uzyskania w ten sposób broni – mogło chodzić nawet o karabiny szturmowe czy pociski moździerzowe (tego rodzaju sprzętem dysponowała IRA przed porozumieniami wielkopiątkowymi z 1998 roku) – jednak w toku operacji o kryptonimie „Arbacia” służb policyjnych Irlandii Północnej PSNI, we współpracy z MI5, Metropolitan Police, Policją Szkocji oraz irlandzką Gardai, nie przechwycono tego rodzaju wyposażenia. Udało się jednak skonfiskować amunicję oraz materiały wybuchowe (Semtex). Nie sprecyzowano czy przerzuty od Hezbollahu miały już miejsce, czy dopiero były planowane.

CZYTAJ TAKŻE: Nowa IRA przygotowała atak moździerzowy

Obawy służb budzi możliwość wymiany wiedzy i doświadczenia między ugrupowaniami. Szczególnie niebezpieczne mogłyby być improwizowane ładunki wybuchowe IED, być może również tych z penetratorami EFP – z ich stosowania znani są irańscy eksperci od działań dywersyjno-sabotażowych oraz ich wychowankowie z Hezbollahu.

Według McFaddena kontakty z Hezbollahem zainicjowano w 2017 roku. Rok później przedstawiciele Nowej IRA mieli odbyć wizytę w Libanie i tam rozmawiać o formach współpracy.

Na początku roku działacze Saorodh, uznawanej za polityczne ramię Nowej IRA, mieli udać się do irańskiej ambasady w Dublinie, żeby złożyć kondolencje po śmieci gen. Kassema Sulejmaniego. Według strony irańskiej nie doszło do żadnego spotkania, a Irlandczycy wpisali się jedynie do księgi kondolencyjnej.

Ogółem w toku zatrzymań w ramach operacji „Arbacia” do aresztów trafić miało dziesięć osób, m.in. Palestyńczyk dr Issam Hijjawi Bassalat, który miał przybliżać kwestie polityczno-społeczne Irlandczykom oraz uczestniczyć w planowaniu działań terrorystycznych wspólnie z  członkami Nowej IRA.

Zobacz również: IRA nadal pod bronią

Kresy.pl / infosecurity24.pl / The National / thetimes.co.uk

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz