Po jednym z najkrwawszych zamachów ostatnich lat w Afganistanie do jakiego doszło w pobliżu niemieckiej placówki dyplomatycznej, odwołano deportacje zaplanowane na dziś i następne dni.

Deportowani mieli być ci Afgańczycy, których wnioski o azyl odrzucono. Rzecznik niemieckiego ministerstwa spraw wewnętrznych przekazał, że deportacje zostają odwołane, a sama procedura została zawieszona na co najmniej kilka najbliższych dni.

Pracownicy ambasady w Kabulu mają bardzo dużo pracy związanej z przyjmowaniem deportowanych osób. Nie mają czasu tego wszystkiego dopilnować wkrótce po ataku – oświadczył przedstawiciel rządu Niemiec.

CZYTAJ TAKŻE: Zamach przed ambasadą Niemiec w Kabulu. 80 osób nie żyje [+VIDEO]

Wśród około 350 rannych w dzisiejszym zamachu bombowym w stolicy Afganistanu znaleźli się pracownicy niemieckiej ambasady. Śmierć poniosła afgańska ochrona. Sam budynek ambasady został uszkodzony. I tak dojdzie do deportacji, gdyż wynika to z prawa. Ta zasada odnosi się również do Afganistanu, a zwłaszcza przestępców i będziemy kontynuować prowadzenie tej procedury – powiedział rzecznik w komentarzu dla agencji Reutera.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Afgańczycy stanowili drugą co do liczebności grupę osób starających się o azyl w Niemczech w ubiegłym roku. Jak komentuję sprawę agencja Reutera, cztery miesiące przed wyborami parlamentarnymi, kanclerz Niemiec Angela Merkel chce upewnić wyborców, że kryzys imigracyjny znajduje się obecnie pod kontrolą.

kresy.pl / wprost.pl / reuters.com

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz