Na dwóch wyższych uczelniach w Hanowerze – Uniwersytecie Leibniza oraz Hohschule Hannover – wprowadzono system opasek informujących o zaszczepieniu studentów i pracowników. Przeciwko takiej decyzji zaprotestował Związek Zawodowy Oświaty i Nauki (GEW).

Od tego roku akademickiego różnokolorowe opaski są używane do identyfikacji osób zaszczepionych przeciwko Covid-19 lub ozdrowieńców. Osoby ich nienoszące muszą okazać negatywny wynik testy w celu wejścia do jakiegokolwiek budynku na terenie uczelni.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Według Wolfganga Strache, dziekana Wydziału Inżynierii Mechanicznej i Biochemicznej Hohschule w Hanowerze, wprowadzenie opasek skróciło czas sprawdzania wchodzących do budynków uczelni o około 75 proc. Praktyka ta miała spotkać się z dobrym przyjęciem przez studentów.

CZYTAJ TAKŻE: Nawet połowa niemieckich studentów popiera ograniczenie wolności słowa nt. islamu, gender i imigracji

„Nie chcemy, by studenci stali w długich kolejkach, a potem mieli tylko dziesięć minut wykładu” – tłumaczy rektor Uniwersytetu Leibniza w Hanowerze, profesor dr hab. Volker Epping. Jak podały władze uczelni, zamówiono dotychczas 50 tys. opasek za 15 tys. euro. Ich noszenie jest dobrowolne.

Przeciwko pomysłom władz uczelni opowiedział się Związek Zawodowy Oświaty i Nauki. „Odrzucamy publicznie widoczną identyfikację osób zaszczepionych. Ochrona tych wrażliwych informacji musi być elementarna. Opaski to zła droga” – napisał w czwartkowym oświadczeniu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

GEW skrytykował także obowiązek wykonywania testów na obecność koronawirusa dla niezaszczepionych studentów. Związek domaga się, by ich koszty pokrył kraj związkowy Dolna Saksonia.

W sierpniu w parku  rozrywki Europa Park w Rust (Badenia-Wirtembergia) rozpoczęto podobne praktyki. Białe opaski wydzielano osobom zaszczepionym lub wyleczonym, a kolorowe przetestowanym na obecność koronawirusa. System ten obowiązywał w największym niemieckim parku rozrywki (5,8 mln odwiedzających rocznie) przez trzy dni. „Co za faszystowski park […] nigdy więcej Europa-Park” – można było przeczytać w komentarzach na stronie parku rozrywki na Facebooku.

Pod naciskiem gości park rozrywki ostatecznie odstąpił od opasek.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraina: dodatkowe restrykcje dla niezaszczepionych nauczycieli i pasażerów kolei

Kresy.pl / zeit.de / gazetaprawna.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz