Szwecja i Niemcy odniosły się do kolejnych wypowiedzi Donalda Trumpa na temat przejęcia Grenlandii. Premier Ulf Kristersson ostrzegł przed skutkami forsowania takiego scenariusza, a szef MSZ Niemiec Johann Wadehpul podkreślił, że o terytorium i suwerenności wyspy mogą decydować wyłącznie Grenlandia i Dania.

Władze Szwecji i Niemiec skrytykowały w niedzielę słowa prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące możliwych działań wokół Grenlandii, autonomicznej części Królestwa Danii. Premier Szwecji Ulf Kristersson oraz niemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadehpul podkreślili, że ewentualne posunięcia w sprawie wyspy powinny respektować prawo międzynarodowe i suwerenność państw nordyckich.

Premier Szwecji, komentując wypowiedzi Trumpa, które sugerowały, że Waszyngton może działać „czy im się to podoba, czy nie”, nazwał tę retorykę „groźną” i apelował o poszanowanie zasad współpracy międzynarodowej. Wskazał także na rolę Danii jako sojusznika Stanów Zjednoczonych i solidarność krajów nordyckich wobec Kopenhagi.

„Przeciwnie, Stany Zjednoczone powinny dziękować Danii, która przez lata była bardzo lojalnym sojusznikiem” — mówił Kristersson, podkreślając jednocześnie, że Szwecja, kraje nordyckie, państwa bałtyckie i wiele dużych krajów europejskich stoi „razem z naszymi duńskimi przyjaciółmi”.

Zbliżone stanowisko przedstawił niemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadehpul w rozmowach poświęconych strategicznym wyzwaniom Arktyki, prowadzonych m.in. w Reykjaviku przed zaplanowanymi rozmowami w Waszyngtonie. Według niego kwestie terytorium i suwerenności Grenlandii są sprawą, o której decydować powinni wyłącznie Grenlandczycy i Dania.

Przeczytaj: Ekspert: Zbrojne przejęcie Grenlandii to koniec NATO

„Jest jasne, że wyłącznie Grenlandia i Dania mogą decydować o terytorium i suwerenności Grenlandii” — oświadczył Wadehpul, podkreślając, że w centrum rozmów o Arktyce powinny znajdować się „uzasadnione interesy wszystkich sojuszników NATO oraz mieszkańców tego regionu”.

W komunikatach niemieckich polityków podkreślono również, że kwestie bezpieczeństwa arktycznego powinny być wzmacniane we współpracy na forum sojuszu transatlantyckiego, a nie poprzez jednostronne naciski. Minister finansów Niemiec Lars Klingbeil zaznaczył, że Polska i inne kraje także uczestniczą w dyskusjach o surowcach krytycznych i bezpieczeństwie w Arktyce.

Temat Grenlandii pojawił się również w kontekście dyskusji wojskowych w NATO. Naczelny dowódca sił sojuszniczych w Europie, generał Alexus Grynkewich, podkreślił rosnące strategiczne znaczenie regionu, nawet jeśli obecnie nie istnieje bezpośrednie zagrożenie dla terytoriów członkowskich. „Te rozmowy trwają w Brukseli. Były to dobre rozmowy, z tego co słyszałem” — mówił dowódca, odnosząc się do konsultacji w Radzie Północnoatlantyckiej.

W tle europejskich reakcji znajdują się ostatnie sygnały z Waszyngtonu, że administracja USA rozważa różne warianty angażowania się wokół Grenlandii, a Trump nie wykluczał nawet użycia siły w przyszłości — deklaracje, które sprowokowały przyspieszone konsultacje europejskich sojuszników na temat wspólnej odpowiedzi i zasad poszanowania suwerenności.

Zobacz: Unia Europejska przygotowuje sankcje przeciw USA

Czytaj także: Brytyjczycy rozważają wysłanie wojsk na Grenlandię

barrons.com / straitstimes.com / Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności