Unią Europejska przygotowuje projekt sankcji przeciw Stanom Zjednoczonym na wypadek, gdyby te podjęły działania na rzecz przejęcia Grenlandii.

O pracach tych napisał brytyjski dziennik “The Telegraph”. Jego fragment przytoczyła w niedzielę agencja informacyjna RIA Nowosti – „UE opracowuje plany sankcji wobec amerykańskich firm, jeśli Trump odrzuci propozycję rozmieszczenia sił NATO”, zamiast przyłączenia Grenlandii do USA lub innej formy kontroli Waszyngtonu nad arktyczną wyspą.

Według doniesień medialnych Wielka Brytania prowadzi negocjacje z innymi krajami europejskimi w sprawie wysłania misji NATO na Grenlandię. Londyn ma nadzieję, że większa obecność militarna Europejczyków w Arktyce pomoże przekonać Biały Dom do wycofania się z roszczeń do wyspy. Trump i jego urzędnicy jako pretekst dla dla tych roszczeń przedstawiają słabe zabezpieczenie Grenlandii przed wpływami Chin lub Rosji.

W przypadku przełożenia przez Waszyngton tych roszczeń na praktyczne działania Unia Europejska mogłaby przedsięwziąć środki na rzecz ograniczenia działalności amerykańskich korporacji cyfrowych, takich jak Meta, Google, Microsoft i X, na swoim terytorium. To mogłoby wpłynąć na ich kondycję finansową, co z kolei niosłoby potencjalny skutek uderzenia w szerszą sieć amerykańskich funduszy inwestycyjnych i banków, oraz szerzej rynku finansowego USA, ocenił “The Telegraph”.

Brytyjski dziennik twierdzi jednak, że państwa Unii Europejskiej mogą się posunąć do dużo bardziej radykalnego, wcześniej niewyobrażalnego kroku. Rozważana jest idea wydalenia wojsk amerykańskich z baz w państwach europejskich.

Wątpliwe jest aby ten ostatni wariant zyskał poparcie najbardziej proamerykańskich państw na wschodzie Unii Europejskiej.

Jeszcze w czwartek informowaliśmy na naszym portalu, że politycy państw europejskich zaczęli traktować poważnie zagrożenie roszczeniami amerykańskimi wobec Grenlandii i rozważają szereg środków ich powstrzymania, aż po sankcje handlowe i rozmieszczenie sił europejskich na wyspie.

We wtorek Biały Dom potwierdził, że administracja Donalda Trumpa analizuje scenariusze pozyskania Grenlandii. W oświadczeniu podkreślono, że celem ma być bezpieczeństwo USA w Arktyce, a użycie sił zbrojnych pozostaje jedną z opcji.

„Chcemy osiągnąć porozumienie w sprawie Grenlandii, ale jeśli nie uda się tego zrobić polubownie, zrobimy to w trudniejszy sposób” — powiedział z sobotę Trump. W Białym Domu rozważany jest wariant zaoferowania każdemu mieszkańcowi Grenlandii od 10 do nawet 100 tys. dolarów w zamian za poparcie niepodległości. Przy najwyższym scenariuszu koszt całego programu sięgnąłby blisko 6 mld dolarów.

Dania potwierdziła w tym tygodniu, że obowiązujące od 1952 r. przepisy nakazują natychmiastowy kontratak w przypadku ataku na Grenlandię, bez czekania na rozkazy.

Przywódcy wszystkich partii w grenlandzkim parlamencie wystąpili wspólnie przeciwko zewnętrznym naciskom w sprawie przyszłości wyspy. W odpowiedzi na deklaracje Donalda Trumpa podkreślili, że o losie Grenlandii mają decydować wyłącznie jej mieszkańcy.

ria.ru/kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności