Według portalu Politico, politycy państw Unii Europejskiej zaczęli traktować poważnie słowa dobiegające z administracji Donald Trumpa o woli przejęcia Grenlandii.

„Musimy być gotowi na bezpośrednią konfrontację z Trumpem” – powiedział portalowi anonimowy dyplomata europejski mający wiedzę o dyskusjach polityków – „Jest w agresywnym nastroju, a my musimy być gotowi”. Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noël Barrot poinformował, że wraz ze swoimi odpowiednikami z Niemiec i Polski omawiał wspólną europejską odpowiedź na groźby Trumpa. „Stawką jest kwestia, jak wzmocnić Europę, UE, aby powstrzymać zagrożenia i ataki na jej bezpieczeństwo i interesy” – powiedział Barrot. „Grenlandia nie jest na sprzedaż i nie jest do wzięcia… więc groźby muszą ustać” – zacytował w czwartek portal Politico.

„Wszyscy są oszołomieni i nieświadomi tego, jakie narzędzia tak naprawdę mamy w arsenale”  – skomentował jeden z duńskich parlamentarzystów – „Nikt tak naprawdę nie wie, co robić, ponieważ Amerykanie mogą robić, co chcą. Jednak potrzebujemy odpowiedzi na te pytania natychmiast. Nie mogą czekać trzy, pięć czy siedem lat”.

“Wynegocjowane porozumienie, w którym Trump wyjdzie z rozmów z czymś, co będzie mógł przedstawić jako zwycięstwo, a Dania i Grenlandia zachowają twarz, jest prawdopodobnie najszybszą drogą wyjścia z kłopotów” – tak Politico określiło jeden z rozważanych w europejskich kręgach politycznych scenariuszy działania. Pośredniczyć mógłby sekretariat NATO. Jednoczęśnie europejskie państwa Sojuszu zwiększyłyby zaangażowanie militarne na arktycznej wyspie. Zarazem europejscy politycy uważają uwagi Amerykanów o zagrożeniu jej penetracji przez Chiny i Rosję za przesadzone.

Inny ruchem na rzecz zabezpieczenia przynależności Grenlandii do Danii, a więc zarazem do Unii Europejskiej, ma by zalać ją pieniędzmi. Bruksela planuje ponad dwukrotnie zwiększyć wydatki na Grenlandię od 2028 roku w ramach długoterminowych planów budżetowych opracowanych po tym, jak Trump zaczął zgłaszać roszczenia do wyspy. Nowy budżet UE przewidywałby 530 mlionów euro dla Grenlandii.

Zgodnie z tym samym dokumentem Grenlandia będzie również uprawniona do ubiegania się o dodatkowe 44 miliony euro z funduszy UE na odległe terytoria zamorski powiązane z krajami europejskimi.

Bernd Lange, przewodniczący komisji handlu Parlamentu Europejskiego, sugerował Politico, że w przypadku, gdyby USA odważyły się na jednostronne ruchy w sprawie arktycznej wyspy, Unia Europejska powinna wziąć odwet na płaszczyźnie handlowej, jako ważny rynek dla amerykańskiego eksportu. 

Ostatnim środkiem, jakie jest rozważany w europejskich stolicach, do dyslokowanie na Grenlandię pewnej liczby żołnierzy państw europejskich, przy czym portal pisze o Francji i Niemczech. „To zupełnie niezbadany teren, ale jest całkiem prawdopodobne, że ludzie stracą życie próbując odrzucić amerykańskie roszczenia do Grenlandii” – uznał jednak Thomas Crosbie, amerykański ekspert wojskowy z Królewskiej Duńskiej Akademii Obrony.

We wtorek Biały Dom potwierdził, że administracja Donalda Trumpa analizuje scenariusze pozyskania Grenlandii. W oświadczeniu podkreślono, że celem ma być bezpieczeństwo USA w Arktyce, a użycie sił zbrojnych pozostaje jedną z opcji.

politico.eu/kresy.pl

 

 

Tagi: , ,
forma płatności